
Tekst piosenki
Yo, I was at the club just chilling and shit
And this pretty little mama, Alana, pick the paddy up
Outside, people smoking marijuana
Sweet talking anna, zero fucking drama
I’m dressed fresh, got my best tracksuit on, people be like, „Where’d you get that dope tracksuit from?”
Yo, every time I rock this shit people bug out, my tracksuit on, itchy and scratchy the fuck out
All of the sudden there’s a fucking light in my face, dumb fuck with the camera, right in my face
Dude’s like, „look who’s all up in the club with a onesie, look at me everybody I’m in a onesie”
This fat fuck mad drunk all brave and shit
Obviously jealous on this fucking hater shit
Cell phone in my face shouting loud as he can, so I snatched his fucking cell phone out of his hand
His little video must look fucking sick when I stuck his phone in my pants and rubbed it on my dick, uh, dude was dumbstruck handed the phone back to this dumb fuck
Motherfuck nearly had a heart attack, now your flustered, tripping out all disgusted, I’m holding his phone out but he doesn’t want it back, it’s like fuck it, popped his phone back into his pocket
„What’s wrong with you man, are you fucking crazy?” I replied „Yes, totally fucking crazy” gold teeth flashing, smiling, Alana, my little 'nana, trying to cool down the drama
„I’ll fuck you up man!” Tonight was a special night, now this fat fuck was screaming, like you wanna fight, so I said, „You gon’ bark all night, huh, little doggy? Or you gonna bite?”
Motherfuck was still steaming, making a big scene, screaming, has to get himself kicked out
He just peanut butter and jealous, peanut butter and jelly, calling an uber with the smell of dick on his cellie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Peanutbutter + Jelly” opowiada o spotkaniu wokalisty z hejterem. Ninja przedstawia nam tu sytuację, gdy któregoś razu będąc w klubie napatoczył mu się koleś, myślący że może z nim zadrzeć. Widzimy że na początku nic nie zapowiadało żadnej draki. Autor dobrze się bawił, korzystając z życia, ubrany w swój najlepszy jednoczęściowy dres. Nagle jednak jego spokój został zaburzony, gdy na jego drodze wyrósł kompletnie pijany, nabijający się z niego facet.
Nie wiedział, że z członkami Die Antwoord nie ma co zadzierać, ale szybko został sprowadzony na swoje miejsce. Nagrywał autora telefonem, więc ten wyrwał mu go z ręki, po czym włożył w swe zapocone gacie, dokładnie wycierając swoje przyrodzenie własnością hejtera. Gdy oddał telefon, właściciel początkowo nawet nie chciał go dotknąć, ale w końcu wpakował go do kieszeni, po czym rzecz jasna zaczął grozić wokaliście.
Prawie doszło do bijatyki, ale na szczęście ochrona klubu szybko wykopała tego człowieka, pozostawiając autora i resztę gości dobrej zabawie. Teraz Ninja śmieje się z tego, że zapewne przegrany koleś musiał dzwonić po Ubera z telefonu, który chwilę wcześniej był w gaciach wokalisty. Cóż, jeżeli ktoś ma do autora problem, to szybko tego pożałuje.











Komentarze (0)