Tekst piosenki
[Verse 1]
Sleep, where have you gone?
It’s been months now
And I’m coming undone
I keep being woken
By screams and tears
Sheer fucking terror
Ringing out in my ears
[Chorus 1]
Sing you a lullaby
Every night
Just shut your eyes
We will be alright
[Verse 2]
Where have you gone?
We count the hours
While we wait for the sun
And I don’t sleep
In the night-time now
And all my dreams have all gone to ground
Where have you gone?
[Chorus 2]
Sing you a lullaby
Every night
Just shut your eyes
We will be alright
The stars in the sky
The moon and the tide
Your smile in the night
When I sing you a lullaby
[Bridge]
Sleep, where have you gone?
We count the hours while we wait for the sun
And I don’t sleep in the night-time now
And all my dreams have all gone to ground
Like the stars in the sky
Like the moon and the tide
Like your smile in the night
When I sing you a lullaby
[Chorus 3]
Every night
Just shut your eyes
We will be alright
The stars in the sky
The moon and the tide
Your smile in the night
When I sing you a lullaby
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym kawałku Carter daje nam dwa całkowicie przeciwstawne punkty widzenia. Z jednej strony w zwrotkach przekazuje ładunek kompletnej rozpaczy, pozbawionej jakiejkolwiek nadziei. Widzimy człowieka całkowicie złamanego życiem, pełnego furii ze względu na ogrom cierpienia, jakiego doświadcza. Nie może spać przez swój ból i doprowadza go to do szału, dzień za dniem odbierając resztki spokoju.
Refreny są zupełnie inną bajką. Tam słyszymy wokalistę zapewniającego, że wszystko będzie dobrze, cały koszmar minie za sprawą tytułowej kołysanki. Wszystkie problemy w końcu się rozwiążą i w życie wkroczy nadzieja, jeżeli tylko otworzymy się na pomoc.
Frank chce nam tutaj pokazać burzę przeciwieństw, jaka szaleje w każdym z nas. W końcu chyba wszyscy czasami czujemy się, jakbyśmy byli niczym, by potem odbić się od dna. Wzloty i upadki są naturalną częścią życia, stanowią jednak część całości i nie powinniśmy ich traktować jako odmienne epizody. Gdybyśmy tak mocno rozdzielali to co złe od tego co dobre w naszym życiu brzmielibyśmy jak autor – przechodzilibyśmy od ekstremum do ekstremum, bez żadnego środka, momentu spokoju.











Komentarze (0)