
Tekst piosenki
[Chorus]
Bury me in bottomland
With my Grandpa’s rifle in my hand
Lord, just take me as I am
Bury me in bottomland
[Verse 1]
I am just a country boy
Where I come from didn’t have no choice
Oh, but I’ve done well or so I’m told
So baby, wear my watch, baby, sell my gold
[Chorus]
And bury me in bottomland
With my Grandpa’s rifle in my hand
Lord, just take me as I am
And bury me in bottomland
[Verse 2]
I don’t care which box, don’t care which stone
All I care’s what I got on
Don’t need no suit, don’t need no tie
I don’t wanna be hard to recognize
[Chorus]
Bury me in bottomland
With my Grandpa’s rifle in my hand
Lord, just take me as I am
And bury me in bottomland
[Verse 3]
I don’t know if Heaven’s got big tall pines
Or white tail bucks with ten-inch tines
But if I get there and it looks likе home
Them woods gonna be thе first place I go
[Chorus]
So bury me in bottomland
With my Grandpa’s rifle in my hand
Lord, just take me as I am
And bury me in bottomland
And bury me in bottomland
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ta piosenka jest bardzo prosta, ale jednocześnie poruszająca – to coś w rodzaju muzycznego testamentu albo ostatniej woli narratora. Refren „Bury me in bottomland” (Pochowajcie mnie na nizinach) powtarza się jak modlitwa i pokazuje, że ten człowiek chce być po śmierci pochowany w miejscu, z którego pochodzi, wśród przyrody, blisko swoich korzeni. Symbol dziadkowego karabinu, który narrator chce mieć w rękach, to nie tyle broń, co znak tradycji, rodzinnej ciągłości i życia, jakie prowadził – prostego, związanego z ziemią i polowaniami.
W zwrotkach narrator podkreśla swoją tożsamość – „jestem tylko chłopakiem ze wsi” – i prosi, by po jego śmierci nie robiono z niego kogoś, kim nie był: nie chce garnituru ani eleganckiego nagrobka, chce być rozpoznawalny, autentyczny nawet w chwili pochówku. W ostatniej zwrotce wyraża nadzieję, że niebo przypominać będzie jego dom – wysokie sosny, jelenie – i że pierwsze kroki skieruje właśnie do lasu. Utwór to hołd prostemu życiu, rodzinnej tradycji i naturze; manifest tego, co naprawdę liczy się dla narratora i co chce zabrać ze sobą „na drugą stronę”.











Komentarze (0)