
Tekst piosenki
Gdy na wewnętrznej stronie powiek
Przed snem wyświetlasz obrazy
To nie ze mna tańczysz walca
Choć ze mną pod kołdrą
Stykasz sie udami
Gdy raz na dwa miesiące
Beznamiętnie się kochamy
Moje włosy innego koloru
Moje oczy nie niebieskie
Gdy przyłapuje cię niechcący
W środku nocy na mówieniu
Nie to nie jest moje imię
Ani pierwsze ani drugie!
Wiem że gdy planujesz przyszłość
Niedaleką i tę dalszą
Musisz wspiąć się
Na wyżyny wyobraźni
By mnie gdzieś umieścić
Czy możemy to nazwać końcem ?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Poruszająca, głęboka opowieść o potrzebie znalezienia odpowiedzi na ważne, nurtujące narratorkę pytanie: czy oto nadchodzi koniec jej miłości? W tekście piosenki próbuje uporać się z wątpliwościami i w poetycki sposób zadaje pytania o to, czym jest prawdziwe uczucie i mierzy się z obrazem gasnącej, umierającej miłości swojego partnera.
Słowa są sprawozdaniem ze stanu ich związku, który – jak wynika z tekstu – zawisł już nad przepaścią i niewiele brakuje by z hukiem się do niej zwalił. Nie ma między nimi namiętności, nie ma pasji, która niegdyś tak ich łączyła. Jak mówi Nosowska, jej partner nie o niej myśli przed snem, nie o niej marzy. Każde ich zbliżenie jest więc naznaczone piętnem braku uczucia, czegoś, co już między nimi zgasło.
Narratorka próbuje zorientować się czy to już ten moment, w którym można ogłosić koniec tej relacji. Domyśla się, że plany jej partnera z rzadka obejmują także ją. Czuje, że nic już dla niego nie znaczy. Ale jednocześnie boi się rozstania z kimś, z kim tak wiele ją łączyło.
Piosenka, w całej rozciągłości, jest wzruszającą opowieścią o końcu miłości, o wygasłym uczuciu, które swoim chłodem straszy byłych kochanków.











Komentarze (0)