
Tekst piosenki
Nie pomyślałabym nigdy, że
promienie słońca oświetlą mi Cię
Teraz wiem, ty wiesz
pamietam ten dzień, pierwsze słowo,
pierwszy smak, pierwszy sen
Każda chwila sprawiała że
nie chciałam, aby kończył się dzień
dzień, dzień,
Znalazłam mapę, kierowałam się nią
w każdy dzien, każdą noc
Dłonią w dłoń
Uczyłam się czuć oddychając Tobą,
odkrywałam cię znów
nie musząc używać słów
Kolejna godzina,
po nich noc i dzień
Jesteś tam gdzieś,
lecz tu nie ma cię
Ja wciąż wołam cię, wciąż wołam cię
Gdzie jesteś gdzie
Kolejny raz brak mi powietrza
Wiesz ja wciąż wołam cię
wciąż wołam cię, gdzie jesteś gdzie?
Nie pomyślałabym nigdy, że
promienie słońca zabiorą mi Cię
Ten żal, ten gniew wypełniał mnie
odbierał siły, gdy chciałam wzlecieć
Każde spojrzenie sprawiało, że
w Twoich oczach mój cały świat mieścił się
W rzece myśli porwał mnie prąd
Znowu potrafię latać,
bez ciebie przemierzam ląd
Jesteś moim nałogiem,
którego nie pozbędę się
Odnalazłam siebie w tobie,
By być potrzebuję Cię
Kolejna godzina,
po nich noc i dzień
Jesteś tam gdzieś,
lecz tu nie ma cię
Ja wciąż wołam cię, wciąż wołam cię
Gdzie jesteś gdzie
Kolejny raz brak mi powietrza
Wiesz ja wciąż wołam cię
wciąż wołam cię, gdzie jesteś gdzie?
Podaj mi dłoń, dlaczego
stoję skoro próbuję biec
jak ślepiec błądzę wciąż
Podaj mi dłoń, dlaczego
stoję skoro próbuję biec
jak ślepiec błądzę wciąż
Kolejna godzina,
po nich noc i dzień
Jesteś tam gdzieś,
lecz tu nie ma cię
Ja wciąż wołam cię, wciąż wołam cię
Gdzie jesteś gdzie
Kolejny raz brak mi powietrza
Wiesz ja wciąż wołam cię
wciąż wołam cię, gdzie jesteś gdzie?
Gdzie jesteś gdzie? Gdzie? Gdzie? Gdzie?
Ja wciąż wołam cię
Gdzie jesteś gdzie
Gdzie jesteś gdzie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W jego oczach dostrzegała cały swój świat, który teraz utraciła. Brak powietrza powoduje, że nie potrafi dłużej funkcjonować w świecie bez miłości. To powoli doprowadza do śmierci. Życie bez uczucia nie jest nic warte.
Honey wspomina ten dzień, w którym to dane jej było ujrzeć twarz swego wybranka. To on wybawił ją od samotności i wprowadził w życie promienie słońca. Wokalistka pamięta ten dzień, pierwsze słowo, sen i smak tej miłości. Czuje się tak, jakby to nigdy nie minęło. Prawda jest jednak zupełnie inna. „Kolejna godzina, po nich noc i dzień. Jesteś tam gdzieś, lecz tu nie ma cię
Zakochana kobieta wciąż szuka swego wybranka. Nie uzyskuje od niego żadnej odpowiedzi. Choć woła głośno i nieustannie wyrusza w dalekie podróże, nie dostrzega już twarzy tego jedynego. „Podaj mi dłoń, dlaczego. stoję skoro próbuję biec, jak ślepiec błądzę wciąż”.











Komentarze (0)