
Tekst piosenki
[Verse 1]
Feels familiar
When the knife gets buried into my
Beating heart
Then I come to
Bloody, bruised
And cursing my own naiveté
I was on an empty beach
On a screaming all time low
I remember
Meeting you and sharing all these injustices
Let me help she said
[Pre-Chorus]
I shoulda known better
I know
I shoulda known better
Yeah I know
[Chorus]
I was your friend and ended up
Your victim
Victim
I was your friend and ended up
Your victim
Victim
[Verse 2]
Yeah
Please, release me
Helping hands
Aren’t supposed to cut off my oxygen
And why won’t you help me
When I’m screaming at the top of my voice
Now I remember why I’m alone
[Pre-Chorus]
I shoulda known better
I know
I shoulda known better
Yeah I know
[Chorus]
I was your friend and ended up
Your victim
Victim
I was your friend and ended up
Your victim
Victim
[Bridge]
'Cause you’re a
A glitterbomb
'Cause you’re a
A glitterbomb
[Verse 3]
There’s only you and I in here
And one of us is acting crazy
There’s only you and I in here
And one of us…
[Outro]
I was your friend and ended up
Your victim
Yeah
Ended up your victim
I was your friend and ended up
Your victim
Victim
'Cause you’re a
A glitterbomb
'Cause you’re a
A glitterbomb
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka jest opowieścią o miłosnym zniewoleniu, którego ofiarą padł narrator. W tekście wspomina chwilę, w której poznał pewną kobietę. Para od razu się dogadała, złapała wspólny język i dziewczyna zdawała się rozumieć w pełni problemy chłopaka. Zaoferowała mu swoją pomoc, chciała być przy nim i wspierać w trudnych chwilach. Okazało się jednak, że jej zamiary były szlachetne tylko w warstwie werbalnej.
Bo z przyjaciela i partnera mężczyzna szybko stał się jej ofiarą. Nie jest od końca jasne czy kobieta z premedytacją krzywdzi bohatera, czy może jego miłość od niej jest tak silna, że sam nie umie wyznaczyć sobie granicy zaangażowania. Narrator wyrzuca sobie, że dał się tak omamić, że tak łatwo wpadł w miłosną pułapkę. Nie potrafi wyzwolić się spod władzy kobiety, która ma nad nim całkowitą kontrolę.
Coś, co miało pomóc mu uporać się z problemami sprawiło, że jest ich jeszcze więcej. Nie dość, że nie radzi sobie sam ze sobą, to nie radzi sobie także z miłością. Nazywa swoją partnerką „brokatową bombą”, która raz po raz wybucha w jego rękach. I razi go siłą, której dotąd nie poznał. Siłą miłości, zaangażowania, a może chorobliwej kontroli nad drugą osobą.











Komentarze (0)