
Tekst piosenki
Can you feel it ?
You feel the pressure in your bones
It’s resonating
Trying to conceal it
And you call me
You waited by the phone for hours
Thinking maybe do I manipulate you?
Have you suffered? Have you suffered with the words of every goddamn asshole out here on the weekend
Can you feel it, you feel it in your bones
That something else can matter just as much as breathing
Who am I to own you?
Who am I to own you?
Who am I to own you?
Who am I to own you?
Who am I to own you?
Who am I to own you?
Who am I to own you?
What you wanna be this time?
You can be a wolf one day
Just howling away
Don’t you look at me though
Cause I’m fine
I would never hurt you, wait
You’re how I get through it
And there’s a reason that people move or people don’t
People change or people stay the same completely
And it’s such a, it’s such a shortened life so why accumulate it only then to leave ?
Is it better to live your life in shallow water or risk failure drowning in the deep end?
So you fear it, you fear that every move you make is just a hammer
You are just a nail, but you’re not
Don’t let fear control you
Don’t let fear control you
Don’t let fear control you
Don’t let fear control you
Don’t let fear control you
Don’t let fear control you
Don’t let fear control you
What you wanna be this time?
You can be a wolf one day
Just howling away
Don’t you look at me, though
Cause I’m fine
I would never hurt you, wait
You’re how I get through
You’re right
So right
So wide awake
You’re how I get through
You’re right
So right
So wide awake
You’re how I get through
What you wanna be this time?
You can be a wolf one day
Just howling away
Don’t you look at me, though
Cause I’m fine
And I would never hurt you, wait
You’re how I get through
You’re right
So right
So wide awake
You’re how I get through
You’re right
So right
So wide awake
You’re how I get through it
You’re how I get through it
You’re how I get through it
You’re how I get through it
How I get through it
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Opowieść o, pełnej problemów i niedomówień, miłości. James zwraca się w tekście do ukochanej kobiety, z którą łączy go wielkie uczucie, ale z którą ma problem w stworzeniu prawdziwej, głębokiej relacji. Para nieustannie schodzi się i rozstaje, strony nie potrafią być dla siebie dobrymi, czułymi partnerami. James zwraca uwagę na burzę emocji, która towarzyszy ich rozmowom i spotkaniom.
Sam nie czuje się godny by móc nazwać tę kobietę swoją. Pyta w tekście kim jest aby używać takich słów. Miłość jest dla niego tak ważna, jak samo oddychanie – daje mu siłę do życia, chęć funkcjonowania w okrutnym świecie. A uczucie, które łączy go z dziewczyną to zapewne właśnie miłość.
Z tym że miłość to trudna, pełna toksyn i zanieczyszczeń, kłótni i nieporozumień. Dziewczyna nie potrafi się w pełni zaangażować, jednocześnie przyciąga go do siebie i odpycha. Oskarża o kłamstwa, czuje się oszukana, zmanipulowana. On natomiast próbuje przekonać ją, że może czuć się przy nim bezpieczna, że nie ma się czego bać. Nigdy jej nie oszukał i nie zamierza. Opowiada o potrzebie zaufania w miłości.
Jednocześnie snuje refleksję na temat człowieczeństwa, pozostawiania sobą jako człowiek. Zastanawia się co sprawia, że się zmieniamy, że podejmujemy ryzyko. I dochodzi do wniosku, że dla miłości warto to ryzyko podjąć. Bo ona jest sensem życia.















Komentarze (0)