
Tekst piosenki
[Verse 1]
As long as I stand to face the crowd
To know my name, to know its sound
It’s good to be soft when they push you down
Oh, God, turn me into a flower
[Verse 2]
It always takes me, such a curse to be so hard
You shatter easily and can’t pick up all those shards
It’s the curse of losing yourself when the mirror takes you too far
Oh, God, turn me into a flower
[Verse 3]
You see the reflection and you want it more than the truth
You yearn to be that dream you could never get to
'Cause the person on the other side has always just been you
Oh, God, turn me into a flower
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Wydany 16 listopada 2022 roku utwór „God Turn Me Into a Flower” to trzeci singiel, po utworze „It’s Not Just Me, It’s Everybody” z 12 września 2022 roku oraz „Grapevine” z 11 października 2022 roku, stanowiący zapowiedź kolejnego albumu studyjnego amerykańskiej piosenkarki i autorki tekstów Weyes Blood. Wydawnictwo, które będzie następcą albumu „Titanic Rising” z 2019 roku, nosi tytuł „And in the Darkness, Hearts Aglow” i ukaże się 18 listopada 2022 roku nakładem wytwórni Sub Pop Records.
Mówiąc o swoim najnowszym singlu Weyes Blood stwierdziła: „W 'God Turn Me to a Flower’ opowiadam o micie Narcyza, którego obsesja na punkcie odbicia w sadzawce doprowadza go do śmierci głodowej i utraty wszelkiej percepcji świata, poza zauroczeniem. W stanie wielkiej pychy nie rozpoznaje, że rzeczą, której tak namiętnie pragnął, był ostatecznie tylko on sam. Bóg przemienia go w giętki kwiat, który kołysze się wraz ze wszechświatem.”
Wraz z zapowiedzią wydania albumu Artystka udostępniła list otwarty do fanów, w którym tłumaczyła: „[…] 'Titanic Rising’ był pierwszym albumem w specjalnej trylogii. Była to obserwacja tego, co ma nadejść, uczucie zbliżającej się zagłady. 'And in the Darkness, Hearts glow’ to wejście w następną fazę, w której wszyscy obecnie się znajdujemy – dosłownie w niej tkwimy. Poczucie tkwienia w mroku, szukając sensu w czasach niestabilności i nieodwołalnych zmian.”
„Szukam żaru tam, gdzie kiedyś był ogień. Szukam wolności od algorytmów i przeznaczenia powtarzających się pętli. Informacje są obfite, a jednak tak abstrakcyjne w ich użyciu i zdolności do prowokowania namacalnych działań. Nasze środki komunikacji są pełne zastrzeżeń. Nasz ból, ironiczny żart zrodzony z zakorkowanego panoptikonu, który sami stworzyliśmy, wiruje w nieskończoność. Podczas pisania tych piosenek zadawałem wiele pytań i ciągle pojawiała się hiperizolacja. […]”
„Czy to może być narcyzm? Zachęcamy się nawzajem do aspiracji – sięgania po to, co zewnętrzne, aby stłumić nasze pragnienia, myślenie o celach dobrego samopoczucia i błogości złagodzi podstawowy niepokój życia w czasach takich jak te. Uważamy, że odpowiedź znajduje się poza nami, poprzez technologię, wyimaginowane granice, które w magiczny sposób uwolnią nas od wszystkich naszych problemów. Wszędzie szukamy balsamu poza sobą. […] Chaos jest naturalny. Ale tak samo jest z negentropią, czyli tendencja do układania się w porządku. Te piosenki nie są może manifestami czy rozwiązaniami, ale wiem, że rzucają światło na znaczenie współczesnego rozczarowania. I może to początek pełnej niuansów podróży w kierunku zrozumienia na nowo naturalnych cykli życia i śmierci.”












Komentarze (0)