
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Znowu od początku
Jesteś mordo jak ten straszny bączur, nie masz wokół ziomków
Mówi DJ Cock, nie koklusz, ona mówi do mnie: „Chodź już”
Znany jestem z tego, cioto, że jestem w porządku
Ballin’, żaden Jimmy Butler, jadę przez Emilii Plater
Złotówa serwuje opowiastkę
Czy kojarzę tu niebieską matkę w takiej bramie
Bo widział wczoraj żuli przy niej w tym miłosnym akcie
A jakże, w rzeczy samej znam nawet tą klatkę
Nie tylko w życiu się robiło rapsy, bo się urodziłem w czapce
Bo się urodziłem w czapce
Bo się urodziłem w czapce
[Refren]
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
[Zwrotka 2]
Nie mów, że nie można mieć wszystkiego, no bo można
Płyta roku jak co roku, w studiu kurwa pożar
Myślisz o mnie, że mnie zna i przeżywasz koszmar
I czy może gdzieś tam leży sobie moje DNA
Zegar bije szósty raz, śpiewa mi Urszula
Nie ma lepszej piosenki w ogóle, chyba, że „Siedzę i myślę”
Bo jak wjeżdża tamten refren, to świruję
Nie mieszkam już w bloku, bo kocham naturę
Dalej osiedlowy Forbes; Ice Gang, tak jak mors
Ona Louis Vui’, żaden Michael Kors
I kiedy myślę o tej rap grze, to mi się śmiać chce
Bo się urodziłem w czapce
Bo się urodziłem w czapce
[Refren]
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Piszę se linijki, piszę barsy, zanim na wieki zniknę
Zostawię ślad, do mnie podobny nikt
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„W Czapce Urodzony” to wyznanie człowieka, który wie czego chce od życia i nie bo się po to sięgać. Kaz pokazuje tutaj wielki środkowy palec wszystkim tym, którzy zazdroszczą mu sukcesu, zapewniając że nieważne co zrobią, nie są w stanie go powstrzymać. Autor zdaje sobie sprawę z tego, że ma wielu przeciwników. Od samego początku nie udaje nikogo, kim nie jest, nie boi się jasno mówić tego, co myśli, co samo w sobie podnosi ciśnienie wielu hejterom, nie potrafiącym pogodzić się z cudzym sukcesem.
Bałagane ma jednak łeb na karku – umie ciężko pracować, stawiać sobie cele i je realizować, nie narzeka też na szczęście, bez którego nie zabrnąłby tak daleko. Teraz bezwstydnie korzysta ze swojej pozycji, wiedząc że osiągnął ją własną pracą i zasłużył na wszystko, co ma. Nikt mu nie wmówi, że powinien nabrać pokory, że powinien zamknąć się i podporządkować. Na to autor nie zamierza się zgadzać nigdy, jest wolny i niezależny i będzie bronił swojej odrębności, nie dając się nikomu ściągnąć na ziemię.















Komentarze (0)