Tekst piosenki
W stół huknąłem pięścią – łup!
Tobołek na grzbiet, na nogę but
– Od szczęścia świat tłusty, aż popruty w szwach
A ja swego nie mam, a wziąłbym pod dach
Nie mam
Sto nocy szukałem, sto szukałem dni
Wywracałem kieszenie, wołałem w studni
Lecz szczęścia nie było – świat jak mniemam
Na liście do szczęscia po prostu mnie nie ma
Nie ma
Ma
Do domu wróciłem, a tam – w czterech częściach
Podręczny zestaw do montażu szczęścia
żona moja, obie moje córki
No i ja, do podpórki











Komentarze (0)