
Tekst piosenki
[Verse 1]
Come on and meet me in the city
Get your courage up and take the highway down
Put on the dress you wore the night we met
You and me are going to paint this town
We’ll go wild and seize the night
[Hook]
Am I not the one you’re dreaming of, my angel?
[Verse 2]
Go home and say goodbye forever
Tell your ball-and-chain you won’t be back around
Forget the life you had and don’t look back
Get your courage up and drink this down
If our love is so wrong, tell me why does it feel so right?
[Hook]
Am I not the one you’re drеaming of, my angel?
[Bridge]
Meet me in the city, baby
Meet mе in the city, baby
Meet me in the city, baby
Meet me in the city, baby
[Outro]
Am I not the one you’re dreaming of, my angel?
Am I not the one you want to love forever?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Meet Me In The City” to utworów pochodzący z wydanego 21 maja 2022 roku albumu studyjnego zespołu Lord Huron, zatytułowanego „Long Lost.” Projekt jest czwartym pełnowymiarowym albumem studyjnym Huron, który ukazał się 21 maja 2021 roku nakładem wytwórni Whispering Pines Studios Inc./Republic Records. Wersja deluxe albumu ukazała się zaledwie cztery dni później, to jest 25 maja 2022 roku.
Wcześniej wydawnictwo „Long Lost” promowały dwa single – „Mine Forever” oraz „Not Dead Yet.” Lord Huron zapowiadali album przez kilka miesięcy w serialu „Alive From Whispering Pines.” Kolejne odcinki zawierały występy na żywo starych piosenek, a także zapowiedzi utworów z krążka „Long Lost.”
Osoba wypowiadająca się w „Meet Me In The City” zachęca kobietę do której bezpośrednio się zwraca, by ta zebrała się na odwagę, zerwała z obecnym, nie dającym jej szczęścia życiem u boku osoby, którą określa mianem „kuli i łańcucha”, i pojechała autostrada na południe. Tam, w bliżej nieokreślonym mieście spotka ukochanego, który na nią czeka. Mężczyzna przyznaje, że darzy kobietę uczuciem, zapewnia też, że wbrew temu co mówią inni, ich miłość jest właściwa i jeśli kobieta zechce relacja zbudowana na podstawie tego uczucia będzie trwała wiecznie.












Komentarze (0)