
Tekst piosenki
[Zwrotka 1: Małpa]
To nie są dla mnie bzdury, znów kieruję wzrok na chmury
Wiem, że patrzy na mnie z góry ktoś kto rozumie reguły
Kontroluję mój umysł powtarzając, że mam problem
Bo więcej mogłem, jak mam nie popadać w obłęd
Rozmieniam na drobne wszystko co dostanę w łapy
Żyję z pracy o której wszyscy śniliśmy przed laty
Cuty, bity, featy dla tych, których płyty są mi bliskie
Wpadłem w tarapaty spacerując nad urwiskiem
Idę tą drogą razem z moją załogą
I nie dbam o to kto rusza za nami w pogoń
Tu hulaj dusza, szukam klucza, wierzysz mi na słowo
To jesteś głupi, walczę o to żebyś kiwał głową
Nikt nie zatrzyma mnie, nie stanie na tym szlaku krzyż
Choć pędzi lawina i nie sprzyja klimat, pnę się wzwyż
Ciągle powraca do mnie jedna myśl
Cały czas coś nie gra, chcę powrócić do sedna jeszcze dziś
[Refren x2]
Podejmujemy próby, więc popełniamy błędy
Jesteśmy uzbrojeni w cierpliwość po zęby
Małpa i Gruby, nie liczymy na specjalne względy
Wiemy dokąd iść, nie wiemy którędy
[Zwrotka 2: Mielzky]
Wyrosłem wśród ziomali co dniami lali gorzały z bani
Japy jak flaming a starzy z chaty ich gnali psami
Gdy pierwszy szczawik zawisł, biali jak Gwen Stefani
Stos z szuflady dał mi plan na życie, czas mi sklei rany
Trawi mnie rozpacz od środka
I nie wiem już jak stąpać mam po lądach
W których zabłąkać się można
Odstaw rap, co ty pieprzysz
Tworzyłem życiem wersy, tylko po to
By blokersi mieli ubaw w przerwie lekcji
Pomiędzy tymi, którym prestiż przyćmił resztę kwestii
Piękniś mówi jestem pierwszy, luz ja jestem Mielzky
Braknie mi pęgi by matkę wysłać statkiem do Delhi
We krwi mam walkę zatem nie patrzę w kozy jak Kevin Spacey
Mam szansę i wszystko wygarnę co należne jest mi
Znajdę to choćbym z gardeł miał wyrwać każdemu MC
Spokój osiągnę gdy na dobre rozwiążę dylemat
Czemu mając wiele wciąż czuję że czegoś nie mam
[Refren x2]
Podejmujemy próby, więc popełniamy błędy
Jesteśmy uzbrojeni w cierpliwość po zęby
Małpa i Gruby, nie liczymy na specjalne względy
Wiemy dokąd iść, nie wiemy którędy
[Małpa]
Jesteśmy jeszcze dziećmi
Mamy w głowach to co dawno się wam nie śni x3
Zaglądamy w oczy bestii, wierz mi
Wyciągamy wnioski z każdej lekcji
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Próby, Błędy” to kawałek opowiadający o pogoni za marzeniami w świecie, który bezlitośnie ściąga na ziemię wszystkich marzycieli. Małpa i Mielzky wspominają tutaj czasy, gdy stawiali dopiero pierwsze kroki na drodze swej kariery, wskazując na to że tylko dzięki ciężkiej pracy i odwadze zaszli tak daleko. Obydwaj chcieli stać się najlepsi, z rapu robiąc sposób na życie, mimo że nikt im nie wróżył żadnego sukcesu. To, co na początku było zabawą i zwykłą zajawką, traktowaną przez otoczenie z przymrużeniem oka stawało się stopniowo coraz poważniejszym zajęciem.
Teraz osiągnęli to, czego pragnęli, ale dalej czują niedosyt i nie zamierzają się zatrzymywać. Do wszystkiego doszli o własnych siłach, przecierając szlaki, którymi nikt wcześniej nie chodził. Nie mieli żadnych wskazówek, sposobu na sukces i polegali jedynie na własnych instynktach i umysłach. To właśnie dzięki swojej determinacji, łapaniu wszelkich okazji i silnej motywacji udało im się krok po kroku odnaleźć w świecie muzyki.
Gdyby nie eksperymentowali, nie próbowali a tylko biernie czekali na jakiś cud, nigdy by się im nie udało. Oni jednak z każdego błędu brali naukę, wyciągali wnioski ze swoich potknięć, stając się coraz lepsi. Skoro ta metoda się sprawdziła to po co z niej rezygnować? Kto wie do czego jeszcze będą w stanie dojść, jeżeli nie zatrzymają się na poziomie, jaki osiągnęli? Sky is the limit, panie i panowie, sky is the limit.












Komentarze (0)