
Tekst piosenki
[Intro]
(Skibo)
(Thanks, Pedro)
[Refren]
Mam wyjebane w presję (wyjebane w presję)
Byłem już top jeden raz, byłem jeszcze dzieckiem
Pierdolę każdego z was (Byłem jeszcze dzieckiem, yeah, yeah)
Sorry, taki jestem, muszę to rozjebać sam
Znowu taki jestem (znowu taki jestem)
Tak to ja, odmroziłem przed sylwestrem Marylę
Coś pierdolą mi debile jaki je-, jaki jestem
Chuja wiesz, wеjdź na chwilę w moje Margiele
Sorry taki jеstem
[Zwrotka 1]
Pluję na was za byle co
Chyba pokochałem własną depresję (aa-aa, ye-ye-ye)
Ta dziwka to mój slime, shout out, nie pytaj kto będzie next
Wiara w Poznaniu już wie też, bo byli w 71
Moi fani pojebani serio, kupili minimum siedem biletów w tym roku
Na mój koncert, czy ich zawiodę? — Nie sądzę, nie po to stali w kolejce
Oni niech liczą podwójne, kiedy ja napełniam kieszeń
Polski rap wieje chujem, więc podpisałem Fagatę (Podpisałem Fagatę)
Odkąd prowadzę wytwórnię to nie jężdzę Mercedesem
Chociaż tylo w to wjebałem że ledwo odrabiam stratę
Ale nie wjebię refrenu tu bo rucham repeat value (Rucham to)
No i chuj mi w rajtuzy gdybym robił to dla hajsu (Jebać to!)
Nie z miłości do muzy, gdybym miał zero w banku
To bym wyszedł na patelnię, tak jak Frosti grać miastu
Tu dużo opcji, kontaktów w telefonie, wisi kilt na domofonie
Weź odpierdol się ziomek, bo wpędzasz mnie w schizofrenię (Ha)
Sory taki jestem i szybko się nie zmienię (Ha, ha, ha)
[Refren]
Mam wyjebane w presję, wyjebane w presję
Byłem już top jeden raz, byłem jeszcze dzieckiem, pierdolę każdego z was (Byłem jeszcze dzieckiem, yeah, yeah)
Sorry, taki jestem, muszę to rozjebać sam
Znowu taki jestem (ye-ye-ye-ye-yeah)
Tak to ja, odmroziłem przed sylwestrem Marylę
Coś pierdolą mi debile jaki je- je-, jaki jestem
Chuja wiesz, wejdź na chwilę w moje Margiele
Sorry taki jestem (ye-ye-ye, taki jestem)
(Ha, ha, ha)
Sorry taki jestem (ye-ye-yeah, aa-aa)
Sorry taki jestem (sorry taki jestem)
(Ye-ye-ye-yeah)
Sorry taki jestem (sorry taki jestem)
(Ye-ye-ye-yeah)
[Zwrotka 2]
Szmaty znów pierdolą coś tam kogo nie ruchałem (Co?)
Bez żadnego ale, powielone pomówienie (Bla, bla, bla)
Gdybym wierzył wszystkim plotkom, co o sobie usłyszałem
To bym zgodził się ze zdaniem, że należy mi więzienie się na wieki wieków amen
Będę chciał to zrobię R&B lub gospel
Wszystko mogę co chcę, jestem tym gościem, a wy się dalej pizdy o wszystko proście
Biorę moje życie w obie garście, nie da prościej się, pościel se dobrze zanim na laurach osiądziesz
Postęp i progres – moje jedyne wytyczne
Ambicje największe w Polsce, jak o showbiznes chodzi
To, ty możesz oblodzić, nie mogę odnowić naszej umowy NDA
Skoro pierdolisz o mnie everyday, o co ci chodzi?
Odchodzisz z mojej ekipy, mało zostało już jak rodzin składów
Gdzie się liczy coś więcej niż forsa, więcej niż clout, więcej niż wspólna storka
Jebać ten świat, ale muszę tu zostać, i sobą pozostać – ja klasa, wy obciach
[Refren]
Mam wyjebane w presję (wyjebane w presję)
Byłem już top jeden raz, byłem jeszcze dzieckiem
Pierdolę każdego z was (Byłem jeszcze dzieckiem, yeah, yeah)
Sorry, taki jestem, muszę to rozjebać sam
Znowu taki jestem (ye-ye-ye-ye-yeah)
Tak to ja, odmroziłem przed sylwestrem Marylę
Coś pierdolą mi debile jaki je-, jaki jestem
Chuja wiesz, wejdź na chwilę w moje Margiele
Sorry taki jestem (ye-ye-ye-ye, taki jestem)
(Ha, ha, ha)
Sorry taki jestem (ye-ye-yeah, aa-aa)
Sorry taki jestem (sorry taki jestem)
(Ye-ye-ye-ye-yeah)
Sorry taki jestem (sorry taki jestem)
(Ye-ye-ye-ye-yeah)
Wejdź na chwilę w moje Margiele, yeah
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„sorry, taki jestem ;(” to wydany 21 listopada 2025 roku singiel polskiego rapera Michała „Maty” Matczaka, który promuje projekt „#MATA2040”. Utwór ukazał się za pośrednictwem wytwórni ¸¸♬·¯·♩¸¸♪·¯·♫¸¸♫·¯·♪ (Muzyka sp. z o.o.), której właścicielem jest sam Raper.
„sorry, taki jestem ;(” to shymn samoafirmacji i buntu wobec polskiego przemysłu rapowego i opinii publicznej. Tytuł jest głęboko sarkastyczny, nie są to przeprosiny, lecz deklaracja. Utwór pełni funkcję orędzia o stanie kariery i stanie psychicznym Maty, w którym otwarcie wyraża rozczarowanie sławą, odrzuca krytyków i potwierdza swoje zaangażowanie na własnej, chaotycznej ścieżce, niezależnie od kosztów finansowych czy ocen opinii publicznej.
Utwór charakteryzuje się połączeniem aroganckiej brawury i bezbronnego wyznania, malując obraz artysty, który jest głęboko dotknięty presją swojej kariery, ale nie daje się złamać ani dostosować. „sorry, taki jestem ;(” to brzmienie artysty w kryzysie. Mata używa wulgaryzmów i agresji nie tylko jako wyboru stylistycznego, ale jako tarczy i broni.
Piosenka „sorry, taki jestem ;(” to chaotyczny i szczery portret młodego mężczyzny zmagającego się z psychologicznym obciążeniem wczesnych etapów potężnej sławy, samotnością związaną z sukcesem i niezłomną determinacją, by zachować swoją tożsamość w branży, którą w dużej mierze nienawidzi. Jest, jak głosi tytuł, po prostu „taki, jaki jest” – skomplikowany, pełen sprzeczności i nie chce się zmienić dla nikogo.











Komentarze (0)