
Tekst piosenki
[Verse 1]
Well, I felt the burn
Since the day you departed and talked from the tomb
I’m still healing those wounds
And it holds me down
But made me a man that says
„Fuck all those rules, I will be who I choose”
It’s a lonely road
With one grip on several psalms and one grip on the gun
And it holds the rope
That spins me in circles and dizzies my head
Then says, „Sleep when you’re dead”
[Verse 2]
Were you ever here?
Or just lost on the surface that at the first touch just evades in the dust
And it pulled me down
And showed me my demons lined up in a sequence, forming a crowd
It was so long
With a piece of happy home that they stripped from the bone
I did not react
I settled my grievance by crafting a mask
And I never looked back
[Bridge]
Tell me what you know
I’m in deeper than I’ve ever been
I will never grow
While this anchor is chained to my feet
Tell me what you know
I’m in deeper than I’ve ever been
I will never grow
While this anchor is chained to my feet
[Outro]
Tell me what you know
I settled my grievance by crafting a mask
And I never looked…
I will never grow
I settled my grievance by crafting a mask
And I never looked…
Tell me what you know
I settled my grievance by crafting a mask
And I never looked…
I will never grow
I settled my grievance by crafting a mask
And I never looked back
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Album „Bank On The Funeral” to rozmowy „między autodestrukcyjną stroną mnie a dobrym chłopcem”. Dzięki muzyce jest oczywiste, że w pewnym momencie Maeson był uzależniony od narkotyków, dzięki czemu można wywnioskować, że ta piosenka nie jest wyjątkiem – pierwszy wiersz jest prawie wspomnieniem z pierwszego smaku i próby samozniszczenia, a następnie tego, co się stało z jego życiem. Maeson stracił opiekę nad tym, co myślą o nim ludzie na utartej ścieżce zażywania narkotyków.
„Rozmawiać z grobu” to zakładać, że jego część umarła. Co więcej, próbuje to naprawić i próbuje odzyskać to, co kiedyś stracił. Maeson podkreśla swoją niezależność jako narkoman, ale także jako osoba, która naprawi własne błędy. Maeson pyta, czy kiedykolwiek miał kontrolę nad swoim życiem, czy też tylko odłożył życie pełne zniszczenia.
Skoro wiemy, że część jego zmarła, teraz zastanawia się, czy ta „dobra” strona jego istniała, czy też była to przykrywka dla tego, co miało się wydarzyć. Maeson doświadczył bólu i aby poradzić sobie z tym bólem, uczynił się „maską”, fałszywą osobą, za którą się ukrywa, aby wyglądać na bardziej złożonego i lepszego niż jest w rzeczywistości.











Komentarze (0)