
Tekst piosenki
[Verse 1]
잠들어버린 도시 I’m waiting all day
작전 개시 어서 담벼락 끝에
어깰 펴 언제나 like the king of the night
불이 다 꺼진 세상을 내려다봐
Let’s get it on, let’s get it on
리드미컬한 groove, 고장 난 시계는 metronome
어둠은 깊어 더 예민하게 날 세워
시동을 걸어 goal in, 누가 깨기 전에 step in, uh
[Pre-Chorus]
Step one, slow down
세워 발끝
숨을 죽인 다음
틈을 노려, one, two
[Chorus]
Walk
Down the street
자유로운 나의 city
저질러봐 somethin’ for me
Now wake up
까만 street
번져가는 밤에 fallin’
I’m saying, 멈추지 마 get into it, nah, nah, yeah
[Verse 2]
더 날카롭게 go scream, 알다시피 좀 picky, uh
앞질러 path, 흩날리는 fur jacket, uh
차가운 can, 걷어차 trash, ah, yeah
시끄러운 sound, 뭐라 할 사람은 없지
검은 도로 위에 검은 골목길에
마음껏 찍어 steps with my name
매번 last night인 듯 잽싸, take a chance, nah
헤매도 thrill ride, I’ll see you next time uh
Look at my view
누가 정해, my rule
내 방식대로 rude
난 무법자 온통 시선을 뺏어
[Pre-Chorus]
Step two, break out
고요한 move
쏟아지는 빗속
사라지는 shadow
[Chorus]
Walk
Down the street
자유로운 나의 city
저질러봐 somethin’ for me
Now wake up
까만 street
번져가는 밤에 fallin’
I’m saying, 멈추지 마 get into it, nah, nah, yeah
[Bridge]
마치 I got everything
거침없이 everyday
Walking on it
해가 지고 나면
Oh, 나만의 world
나로 live it up, yeah
새벽 공기 그 이상의
해방감을 느낄 차례
질러볼까 큰일
지금부터 ready, set (I walk by myself)
[Chorus]
Walk
Down the street
달빛 아래 주저 없이
뛰어들어, do it for me
Now wake up
까만 street
깨워 버려 이 밤거릴
I’m saying 멈추지 마 get into it, nah (Walk by myself)
Tłumaczenie piosenki
W mieście, które zasnęło, czekam cały dzień
Misja się zaczyna, spiesz się na koniec muru
Wyprostuj ramiona, zawsze jak król nocy
Patrzę z góry na świat, w którym zgasły wszystkie światła
Zaczynajmy, zaczynajmy
Rytmiczny groove, zepsuty zegar staje się metronomem
W miarę jak ciemność się pogłębia, moje zmysły się wyostrzają
Odpalam silnik, cel w środku, wchodzę, zanim ktokolwiek się obudzi, uh
[Pre-Chorus]
Krok pierwszy, zwolnij
Unieś palce u stóp
Wstrzymaj oddech
Potem celuj w lukę, raz, dwa
[Refren]
Idź
Ulicą
Moje miasto, w którym jestem wolny
No dalej, zrób coś dla mnie
Teraz się obudź
Na tej czarnej ulicy
Wpadam w rozprzestrzeniającą się noc
Mówię, nie zatrzymuj się, wejdź w to, nie, nie, tak
[Zwrotka 2]
Wyostrz to bardziej, idź krzyczeć, wiesz, że jestem trochę wybredny, uh
Wybierz wiodącą ścieżkę, futrzana kurtka powiewa, uh
Zimna puszka, kopnij śmieci, ach, tak
Głośny dźwięk, nikt tu nie mówi
Na czarnej drodze, w ciemnej uliczce
Swobodnie zostawiając stopnie z moim imieniem
Za każdym razem, jakby to była ostatnia noc, szybko, zaryzykuj, nie
Nawet jeśli się błąkam, to ekscytująca jazda, zobaczę cię następnym razem, uh
Spójrz na mój widok
Kto decyduje, moja zasada
Moja droga, bycie niegrzecznym
Banita, kradnący całą uwagę
[Pre-Chorus]
Krok drugi, wyrwać się
Cichy ruch
W ulewnym deszczu
Znikający cień
[Refren]
Idź
W dół ulicy
Moje miasto, w którym jestem wolny
No dalej, zrób coś dla mnie
Teraz się obudź
Na tej czerni ulicy
Wpadając w rozprzestrzeniającą się noc
Mówię, nie zatrzymuj się, wejdź w to, nie, nie, tak
[Bridge]
Jakbym miał wszystko
Nieustraszony każdego dnia
Idąc po tym
Kiedy słońce zachodzi
Oh, mój własny świat
Żyję pełnią życia, tak
Poza świtem
Czas poczuć to poczucie wolności
Czy powinienem dać z siebie wszystko?
Od teraz, gotowi, ustawieni (Idę sam)
[Refren]
Idź
Ulicą
Bez wahania w świetle księżyca
Wskocz, zrób to dla mnie
Teraz się obudź
Na tej czarnej ulicy
Obudź się, tej nocnej ulicy
Mówię, nie zatrzymuj się, wejdź w to, nie (Idź sam)
Analiza piosenki
Piosenka „Street (2AM)” uchwyca moment, gdy miasto zasypia, a ci, którzy nie śpią, przejmują ulice. NCT WISH zamienia swoje typowe ciepłe, senne obrazy na coś ostrzejszego: ciemność, zepsute zegary, futrzane kurtki, odrzucone śmieci i narratora, który nazywa siebie „wyjętym spod prawa”. Ulica o 2 nad ranem to nie miejsce niebezpieczeństwa, lecz wolności – tymczasowe królestwo, w którym zasady nie obowiązują, a jedynym potrzebnym pozwoleniem jest własne.
„Street (2AM)” to deklaracja nocnej suwerenności. NCT WISH zapraszają słuchaczy do uznania nocnych ulic za swoje – do spacerowania bez wahania, wyrwania się z cichych ruchów, stania się znikającym cieniem i odczuwania wyzwolenia poza świtem. Utwór odrzuca ideę, że wolność wymaga towarzystwa lub pozwolenia. O 2 nad ranem, gdy miasto śpi, jedynym władcą jest ten, kto idzie sam. I ten spacer, jak podkreśla piosenka, nie jest samotny. To najbardziej uczciwa wersja życia: niepowstrzymana, bezprawna i całkowicie na własnych zasadach.














Komentarze (0)