
Tekst piosenki
[Verse 1]
Życie me kołem się toczy
Strach ma coraz większe oczy
I zła pogoda, pogrzebowa
Obecność obowiązkowa
Paplasz o ośle historię
O mym osielstwie alegorie
I wiedziałam przez te słowa
Że nie jestem wyjątkowa
[Pre-Chorus]
W mojej pełno słonych łez
I powietrze pachnie tobą też
Bo to o mnie nucisz nową pieśń
Nucisz nową pieśń
Nucisz nową pieśń
Potem mówisz że to o nie wiersz
A beze mnie będzie życia kres
Co jeżeli jeśli gdzieś tam niеbo jest
Gdzieś tam niebo jеst
Dzisiaj ostatni raz kochałam Pana
Cała we łzach (cała we łzach)
Na mnie działasz jak głupi jaś
W powodzi łez już nie chcę się śmiać
Dzisiaj ostatni raz kochałam Pana
Na tle białych gwiazd (na tle białych gwiazd)
Jak pisał Lepold Staff
Zawsze się idzie gdzie indziej niż byś chciał
[Chorus]
No to wiśta wio
Uciekam bo
Już wierzga koń
Bije nam dzwon
Zaciskam lej [?] kobyły grzbiet
Chłop z kozła, koniom lżej
No to wiśta wio
Uciekam bo
Już wierzga koń
Bije nam dzwon
Zaciskam lej [?] kobyły grzbiet
Chłop z kozła, koniom lżej
Chłop z kozła, koniom lżej
[Verse 2]
Jechaliśmy twoim autem
Między młotem a kowadłem
Me serduszko i tego Fiata
Zabrałbyś na koniec świata
Czy to limit twoich uczuć
Tak nam łatwo wszystko popsuć
To nie kawał i nie zawał
Tylko rozum rzecz postradał
[Pre-Chorus]
W mojej pełno słonych łez
I powietrze pachnie tobą też
Bo to o mnie nucisz nową pieśń
Nucisz nową pieśń
Nucisz nową pieśń
Potem mówisz że to o nie wiersz
A beze mnie będzie życia kres
Co jeżeli jeśli gdzieś tam niebo jest
Gdzieś tam niebo jest
Dzisiaj ostatni raz kochałam Pana
Cała we łzach (cała we łzach)
Na mnie działasz jak głupi jaś
W powodzi łez już nie chcę się śmiać
Dzisiaj ostatni raz kochałam Pana
Na tle białych gwiazd (na tle białych gwiazd)
Jak pisał Lepold Staff
Zawsze się idzie gdzie indziej niż byś chciał
[Chorus]
No to wiśta wio
Uciekam bo
Już wierzga koń
Bije nam dzwon
Zaciskam lej [?] kobyły grzbiet
Chłop z kozła, koniom lżej
No to wiśta wio
Uciekam bo
Już wierzga koń
Bije nam dzwon
Zaciskam lej [?] kobyły grzbiet
Chłop z kozła, koniom lżej
Chłop z kozła, koniom lżej
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o intensywnych emocjach, zmianach i refleksjach bohaterki na temat życia, miłości i przemijania. W pierwszej zwrotce artystka przedstawia życie jako cykl, w którym czasem towarzyszy jej strach i złe emocje, zaznaczając, że nie czuje się wyjątkowa. Odsłania swoją wrażliwość i uczucia w kontekście relacji z Panem, co odzwierciedla jej walkę z emocjonalnymi burzami i poczuciem niepewności.
Przed refrenem artystka opisuje swoje doświadczenia pełne łez i zapach powietrza przypominający o ukochanej osobie, która inspiruje ją do tworzenia nowych piosenek. Refren natomiast zawiera powtarzający się motyw ucieczki, symbolizujący pragnienie oderwania się od trudnych sytuacji i zmagania się z emocjami.
W drugiej zwrotce artystka opowiada o podróży swojej relacji przez metaforyczny obraz podróży samochodem, między trudnościami a nadziejami. Zadaje pytania o granice uczuć i łatwość ich zranienia, podkreślając, że życie nie jest łatwe i czasami traci sens.











Komentarze (0)