
Tekst piosenki
[Verse 1]
Hey Lucy, I remember your name
I left a dozen roses on your grave today
I’m in the grass on my knees, wipe the leaves away
I just came to talk for a while
I got some things I need to say
[Chorus]
Now that it’s over
I just want to hold her
I’d give up all the world to see
That little piece of heaven looking back at me
Now that it’s over
I just want to hold her
I’ve got to live with the choices i made
And I can’t live with myself today
[Verse 2]
Hey Lucy, I remembered your birthday
They said it’d bring some closure to say your name
I know I’d do it all different if I had the chance
But all I got are these roses to give
And they can’t help me make amends
[Chorus]
[Bridge]
Here we are, now you’re in my arms
I never wanted anything so bad
Here we are, for a brand new start
Living the life that we could’ve had
[Verse 3]
Me and Lucy walking hand in hand
Me and Lucy never want to end
Just another moment in your eyes
I’ll see you in another life
In heaven where we never say goodbye
Here we are, now you’re in my arms
Here we are for a brand new start
Got to live with the choices I’ve made
And I can’t live with myself today
Me and Lucy walking hand in hand
Me and Lucy never want to end
Got to live with the choices I’ve made
And I can’t live with myself today
[Outro]
Hey Lucy, I remember your name
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Przez prawie rok Cooper nie wspominał o znaczeniu tego utworu, mimo że zazwyczaj z chęcią dzielił się inspiracjami swoich tekstów. Dopiero w 2010 roku, podczas jednego z koncertów fani dowiedzieli się, o czym opowiada tak naprawdę „Lucy”. Jest to tragiczna historia o nienarodzonym dziecku i cierpieniach, jakich doświadczyli jego rodzice.
John opowiada nam tu o parze młodych, niedojrzałych jeszcze ludzi. Gdy partnerka bohatera zaszła w ciążę nie byli w żaden sposób przygotowani na to, by stać się rodzicami. Podjęli więc decyzję o aborcji, myśląc że będzie to dla nich najlepsze rozwiązanie. Początkowo wydawało się im, że postąpili dobrze, ale z czasem świadomość ich czynu coraz bardziej uzmysławiała im, jak okropnego czynu się dopuścili. Zaczęli odczuwać straszliwy smutek, poszli więc po poradę do terapeuty. Ten jednoznacznie stwierdził, że powodem ich cierpienia jest właśnie fakt, że zdecydowali się na usunięcie ciąży. Muszą więc teraz przeżyć żałobę bo swoim dziecku, które nie dostało szansy na życie
. Widzimy tutaj dramat, jaki czasami przechodzą pary, które dopuściły się aborcji nie zastanawiając się nad konsekwencjami tego czynu. Nie każdy jest jednak gotowy na to, by pozbyć się nienarodzonego dziecka, jakkolwiek właściwe by się to nie wydawało w chwili podjęcia tej decyzji. Czasem okazuje się być to zbyt obciążające dla ludzkiego sumienia. Jest jednak wtedy już za późno i jedyne, co można zrobić to jakoś przepracować tę stratę i spróbować żyć dalej.












Komentarze (0)