
Tekst piosenki
[Verse 1]
In my eyes, indisposed
In disguise as no one knows
Hides the face, lies the snake
The sun in my disgrace
Boiling heat, summer stench
'Neath the black the sky looks dead
Call my name through the cream
And I’ll hear you scream again
[Chorus]
Black hole sun
Won’t you come
And wash away the rain
Black hole sun
Won’t you come
Won’t you come
[Verse 2]
Stuttering, cold and damp
Steal the warm wind tired friend
Times are gone for honest men
And sometimes far too long for snakes
In my shoes, a walking sleep
And my youth I pray to keep
Heaven sent Hell away
No one sings like you anymore
[Chorus]
Black hole sun
Won’t you come
And wash away the rain
Black hole sun
Won’t you come
Won’t you come
[Post-Chorus]
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
[Guitar Solo]
[Verse 3]
Hang my head, drown my fear
Till you all just disappear
[Chorus]
Black hole sun
Won’t you come
And wash away the rain
Black hole sun
Won’t you come
Won’t you come
Black hole sun
Won’t you come
And wash away the rain
Black hole sun
Won’t you come
Won’t you come
[Outro]
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Black hole sun, black hole sun
Won’t you come
Won’t you come
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Cornell w jednym z wywiadów przyznał, że pisząc tekst do „Black Hole Sun” bardziej starał się bawić słowami, niż zawrzeć w nich jakieś głębszy sens. Sam tytuł Chris usłyszał kiedyś w audycji radiowej, po czym momentalnie wydał mu się fascynujący.
Właśnie dlatego ten kawałek nie ma jakiegoś z góry ustalonego przesłania. Możemy bez skrępowania wyciągać z niego to, co w danym momencie naszego życia będzie nam pasowało. Mimo przyjemnej, miłej dla ucha melodii nie jest to zbyt wesoły kawałek.
Mamy tu nawiązania do biblijnego węża, symbolu grzechu, a przez wersy bije w nas melancholiczny, smutny klimat. Autor zdaje się wyrażać tu swoje rozczarowanie tym, że na świecie lepiej powodzi się niegodziwcom, podczas gdy uczciwi i dobrzy ludzie spotykają się z nieszczęściami. Sądząc po tym, że chciałby zachować swą młodość można wyciągnąć wniosek, że w dzieciństwie świat wydawał się wokaliście znacznie prostszy i dopiero teraz cała ta niesprawiedliwość zaczyna go uderzać.
















Komentarze (0)