
Tekst piosenki
Cisza skrada się,
łasi się,
zęby ma jak pies.
Ona czegoś chce,
dobrze wiem,
chyba chce mnie zjeść.
Tu jest trochę za spokojnie,
gładko zbyt,
nic nie dzieje się pozornie,
lecz on przecież był
i znikł.
Cisza snuje się,
gapi się,
oczy ma jak kot.
Cisza szepcze,
że dobrze jest
zmieniać coś to błąd,
Ale tu jest za spokojnie,
duszno zbyt,
są pustnie przeogromne.
Bo on przecież był
i znikł.
Nie wiem co to jest,
ale jest
i zagarnia mnie,
znika drugi brzeg,
no a łódź leży gdzieś na dnie.
Tu jest trochę za spokojnie,
pusto zbyt.
Czy to jest opowieść o mnie,
czy on zmyślił mnie
i znikł.
Czy to jeszcze ja,
czy nie ja.
Nie wiem,
tak czy nie
Wzrokiem szukam drzwi,
chcę stąd wyjść,
uratować się.
Coś mi mówi najspokojniej
wstań i idź.
To od dziś opowieść o mnie
i nie zmyśli mnie
już nikt.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „Za spokojnie” tratuje o rozstaniu kochających się osób, które przychodzi nagle i niespodziewanie. Pożegnanie następuje w dość specyficznych warunkach. Jest cisza i spokój, które wkradają się w życie bohaterki, aby zabrać jej coś bezpowrotnie.
Pozornie nic się nie dzieje, jednak ta cisza zabiera wiele z życia kobiety. Robi się coraz bardziej duszno i niespokojnie. Wszystko wskazuje na to, że ta opowieść jest prawdziwa. „Ona czegoś chce, dobrze wiem, chyba chce mnie zjeść. Tu jest trochę za spokojnie, gładko zbyt, nic nie dzieje się pozornie, lecz on przecież był i znikł”.
Cała afera wokół „Atramentowej” wymaga poważnego potraktowania. Jeżeli ktoś mówi do mnie takie niesamowite słowa, nie mogę obok tego przejść obojętnie skoro ludziom tak bardzo to służy i tego potrzebują. Ludzie bardzo potrzebują mnie, więc nie chcę się kryć za innymi rolami, tylko chcę przynajmniej parę lat kiedy mogę śpiewać, zająć się tym.












Komentarze (0)