
Tekst piosenki
[Intro]
When I wake up, I’m afraid somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid somebody else might take my place
[Verse 1]
Make that money, fake that bunny, ache my tummy
On the fence, all the time
Paid junk honey, your face so sunny, ain’t that funny?
All my friends always lie to me, I know they’re thinking
[Pre-Chorus]
You’re too mean, I don’t like you
Fuck you, anyway
You make me want to scream at the top of my lungs
It hurts but, I won’t fight you
You suck, anyway
You make me want to die, right when I
[Chorus]
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might end up being me (being me, being me)
[Verse 2]
Keep on dreaming, don’t stop breathing, fight those demons
And sell your soul, not your whole self
If they see it when you’re sleeping, make them leave it
And I can’t even see if it’s out there, anymore
[Pre-Chorus]
You’re too mean, I don’t like you
Fuck you, anyway
You make me want to scream at the top of my lungs
It hurts but, I won’t fight you
You suck, anyway
You make me want to die, right when I
[Chorus]
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might end up being me (being me, being me)
[Verse 3]
Being me can only mean feeling scared to breathe
If you leave me, then I’ll be afraid of everything
That makes me anxious, gives me patience, calms me down, lets me face this, let met sleep
And when I wake up, let me be
[Chorus]
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might take my place
When I wake up, I’m afraid
Somebody else might end up being me (being me, being me)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Jesse śpiewa tutaj o niepewności i cierpieniu, jakie może przyspożyć nam życie. Ukazuje tutaj swą wrażliwość i problemy, które nękają go każdego dnia. Widzimy, że gardzi rzeczywistością, w której przyszło mu żyć. Dla niego ten świat pełen jest zła, nienawiści i przemocy.
Ludzie dopuszczają się haniebnych czynów po to, by móc jakoś przeżyć kolejny dzień. Autor ma dość tego wszystkiego, ale wie, że od świata nie da się uciec. Nie potrafi się pogodzić z całą tą niesprawiedliwością, panującą wokół. Boi się, że wszyscy się od niego odwrócą przez to, że jest taki słaby.
Nie chce jednak, by inni czuli się tak jak on. Jeszcze większą obawą napełnia go myśl, że istnieją ludzie, myślący podobnie. Pragnie, by chociaż oni mieli siłę stawić czoło zepsuciu tego świata. Może i dla niego nie ma już ratunku od tego smutku, ale zrobi wszystko, by oszczędzić go innym. Dlatego właśnie zachęca nas do tego, byśmy nie poddawali się, dostrzegli nadzieję i trzymali się jej, nieważne, co by się nam przytrafiło.
















Komentarze (0)