Tekst piosenki
[Intro]
Alright, you rollin’?
[Verse 1]
I know we’ve never met, but you seem to know my name
Did you hear bad things about me? That would be a crying shame
If you look into my eyes, if you peer into my face
Can you read the good and see the bad? Don’t have to be afraid
[Chorus]
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Well, I would never, never, never, never do you harm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
[Post-Chorus]
Life’s too short for just making money
Show me how to spend it, honey
Life’s too short to waste it living on your own
Life’s too short, nothing lasts forever
Can’t be bought, help me bring you pleasure
Life’s too short to waste it living on your own
[Verse 2]
I could show you places that you have never seen
And fill your mind with images of tantalising dreams
And caves full of crystals, shot through with pink and green
And No Man’s Land in the darkest days of 1916
[Chorus]
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
I would never, never, never, never do you harm
Don’t have to be afraid, don’t have to be alarmed
[Post-Chorus]
Life’s too short for just making money
Ain’t no fool, ain’t nobody’s monkey
Life’s too short to waste it living on your own
Life’s too short, nothing lasts forever
Can’t be bought, help me bring you pleasure
Life’s too short to waste it living on your own
[Bridge]
When I was oh-so-young, I used to want to go to Mars
And burn the rubber on the road
And drive around in fancy cars
When who would take you into space?
Who would you really trust?
Is it Boeing, is it NASA, is it mad mogul Mr. Musk?
Now I’m older, I would like to ask you if tonight
We could stay at home, you see, I’m really quite polite
I would make you cocktails, pour you wine, you’re obviously so erudite
Do anagrams spew epigrams?
I don’t give a damn, Madame
[Pre-Chorus]
Life’s too short for just making money
Show me how to spend it with you, honey
Life’s too short to waste it living on your own
Life’s too short, nothing lasts forever
Can’t be bought, help me bring you pleasure
Life’s too short to waste it living all alone
Call me Mr. Charm
[Chorus]
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
I think that you’d be the perfect woman on my arm
Don’t have to be afraid, don’t have to be alarmed
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Don’t have to be afraid, don’t have to be alarmed
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Call me Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm, Mr. Charm
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Na płycie gościnnie pojawili się tacy artyści jak Paul McCartney, Steve Winwood, Robert Smith oraz Chad Smith. Album zawiera także ostatnie nagranie zmarłego perkusisty, Charliego Wattsa, zarejestrowane przed jego śmiercią.
„Mr Charm” to występ o tak przesadzonej, niemal parodystycznej subtelności, że staje się fascynującym studium teatru uwodzenia. Utwór ukazuje Micka Jaggera w roli elokwentnego łobuza, który jest tak nieustępliwie, performatywnie czarujący, że słuchacz zaczyna podejrzewać, że chodzi o sam występ.
To nie jest szczera deklaracja romantycznych intencji, to mrugnięcie okiem do mężczyzn, którzy noszą maski, historie, które opowiadają, i fundamentalną absurdalność samego rytuału uwodzenia. The Rolling Stones, którzy zbudowali swoją karierę na archetypie niebezpiecznego, nieodpartego łobuza, wywracają ten archetyp na drugą stronę – badając go zdezorientowanym, lekko zmęczonym okiem mężczyzn, którzy grają tę rolę od dekad i zaczynają uważać ją za lekko absurdalną.
„Mr Charm” to ostatecznie dekonstrukcja samego archetypu, który rozsławili The Rolling Stones. Przez dekady Mick Jagger uosabiał niebezpiecznego łobuza – mężczyznę, który mógł uwieść każdego, który żył według własnych zasad, który był nieokiełznany i nieskrępowany. W tej piosence wspomina ten archetyp z mieszaniną czułości i rozbawienia.
Narratorem jest mężczyzna, który odgrywa tę rolę tak długo, że zdał sobie sprawę z jej absurdalności. Zna kwestie, zna gesty, wie, jak obiecać przygodę i niebezpieczeństwo. Ale wie też, że ostatecznie wolałby zostać w domu, robić koktajle i znaleźć kogoś, kto doceni jego towarzystwo, bez teatru.
Tytuł jest ironiczny. Nie jest on „Mr Charm”, jest mężczyzną odgrywającym rolę, a ten występ to jedyne, co powstrzymuje go przed przyznaniem się do zmęczenia. Piosenka to świadoma, pełna czułości satyra na męskie uwodzenie – i ciche wyznanie, że pod całym tym przechwalaniem się, jedyne, czego tak naprawdę pragniemy, to ktoś, z kim moglibyśmy spędzić nasze krótkie, ulotne życie. Urok to maska, i to właśnie maska, ostatecznie, jest jedyną rzeczą, którą publiczność kiedykolwiek chciała zobaczyć.












Komentarze (0)