
Tekst piosenki
Pracy nie ma, kasy coraz mniej,
politycy zapewniają nas, że wszystko jest ok,
zasypują nas słowami, które nie mają znaczenia.
Już dość mam wysłuchiwania ich majaczenia.
A dworce cuchną kałem i moczem, bo są tacy,
co nie mają gdzie mieszkać i nie mają też pracy.
A ci, co pracują, mają bossa z zagranicy,
nie wychodzą z roboty, korporacyjni niewolnicy.
Kasa, kasa, kasa, kasa, kasa, kasa,
jedni zaciskają, inni popuszczają pasa,
bo za kasę możesz sobie nawet kupić zbawienie
i miłość na telefoniczne zamówienie,
bo wiadomo lepsza kurwa, jeśli cię stać
niż narzeczona, o którą trzeba dbać.
Wszyscy żyją na przekór temu, co wyznają.
Nikogo to nie dziwi, bo wszyscy ściemniają.
Co się stało w tym kraju nad Wisłą?
Czy kolejne marzenie prysło,
bo nie tak miało być
Co się stało w tym kraju nad Wisłą?
Czy kolejne marzenie prysło,
bo nie tak miało być
A gdzie ci Polacy, którzy wyemigrowali,
za granicąmieli dzieci i tam umierali?
Dziś znów coraz więcej ludzi tak czuje:
Nie zaznasz spokoju, póki nie wyemigrujesz
gdzieś, byle dalej od rodzinnych stron.
„Nie podoba ci się w Polsce, to paszoł won!”
ZresztA, co nas tu czeka oprócz marchewki i kija?
Korupcja, recesja i Radio Maryja…
Co się stało w tym kraju nad Wisłą?
Czy kolejne marzenie prysło,
bo nie tak miało być
Co się stało w tym kraju nad Wisłą?
Czy kolejne marzenie prysło,
bo nie tak miało być
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Co Się Stało W Tym Kraju Nad Wisłą?” jest gorzkim komentarzem dotyczącym kondycji współczesnej Polski. Lipiński, który jeszcze dekadę wcześniej nie potrafił opisać swojej radości w związku z upadkiem komuny, teraz pęka z zażenowania, patrząc na to, co dzieje się z naszą ojczyzną. Cynizm i żal wylewają się z wersów z wielką siłą, to trzeba przyznać.
Autor krytykuje chociażby sprawę emigracji, zdając sobie niestety sprawę z tego, że dla wielu Polaków jest to jedyny sposób na to, by wieść godne życie. Pieniądze w tym kraju są w ogóle skomplikowaną sprawą. Rozdzielone bardzo nierówno, całkowicie rządzą naszym życiem, dyktując kto ile jest wart. Zamiast więc kierować się wspólnym dobrem, szacunkiem do drugiego, gonimy za mamoną, skupiając się tylko na sobie.
Wokaliście naprawdę jest przykro patrzeć, jak jego ukochany kraj pogrąża się w coraz większym chaosie, niszczony kawałek po kawałku przez kolejne nieudolne rządy. Zupełnie nie tak wyobrażał sobie wolną Polskę i teraz smutek zżera go od środka, gdy patrzy jak marnujemy swój potencjał.











Komentarze (0)