
Tekst piosenki
[Intro]
Mają do dupy miny (Bo), nażarli się dopaminy
Mmm, yeah, yo (Ze-Ze-Zeams, One to lubią), aplikuję cały dzień
Mają do dupy miny (Bo), nażarli się dopaminy
[Zwrotka 1]
Stare problemy już poszły (Wooo-ooo), więc wymyślają sobie nowe (Oh)
Dwa tysiące szesnasty był dziesięć lat temu
Nie mieli problemu do tych wszystkich słów
A dzisiaj znów mówią: „nic nie mów”
Ziemia czeka na serum, które zatrzyma złych
Dobrzy wrócą do sterów, później będzie już gi-i-i-i-i (Iii-iii-iii)
You have to eat i that’s it (That’s it)
Reszta jest w chuj opcjonalna
Musisz też zrobić ten plik (Jak nikt)
I przy tym nie skoczyć do bagna
Wielu skoczyło, bo chciało mieć high life
Za dużo dopaminy w małych bańkach (W małych bańkach)
Ale ta dopamina uzależnia (Wow)
Czasem chcę być od niej na wakacjach (Wow)
(Yeah) Czasem myślę, że już mają mniе naprawdę (Wow, wow, wow)
Nie tylko na CD
Mają nowe informacje (Wow, wow)
Po to, by niеnawidzić
(Masz w życiu źle?) Dla Ciebie to powód
Po to, by nienawidzić
(Masz w życiu źle?) To zrób dobrze komuś
Może i Tobie odwdzięczy się, ziomuś (Ziomuś)
I-i-i Tobie odwdzięczy się, ziomuś (Ziomuś)
I będzie zajebiście znowu
Od pewnego poziomu inaczej siadamy do stołu, aaa-aaa
Inaczej rozmawiamy o emocjach — nie podnosimy tonu
A co za tym idzie, nie podnosimy tony problemów w domu, oh
Więc trochę spuszczamy z tonu, to tak jak powietrze z pontonu (Yeah)
Co dzień obalamy mity, kiedy obalaliśmy króla z tronu
Wtedy jeszcze miałem oczy kosmity (No wiesz)
Wtedy nikt nie miał telefonu (I te)
To dopiero kwit z telefonu
(Łatwa) Dopamina dla twych ziomów (Do-do)
Yeah, yeah, czy w ogóle to lubię?
Dopamina w moim domu
Czy to lubią? (Oh, oh) Lubią? (Ze-Ze-Zeams—)
Chciałeś to włożyć (Lubiąć)
Patrz, na każdym rogu malując, mówią, że gubią sens
(Daj mi) Lubią się gubić (Więcej)
(Da-daj mi) Czy lubisz się zgubić? (Z ludźmi?)
Czy wolisz się znaleźć (Sa-sam)
W więzieniu dla duszy (Oho, yeah-yeah)
Zbudowanym z przyzwyczajeń (Ze-Ze-Zeams, One to lubią)
Yeah, kto spać mi nie daje, choć wcale nie musi?
Spanie na wynajem (Chodź), ale to kusi
Spanie na wynajem (Ah)
Co-co-co to mi w ogóle daje?
Jeśli nie mam z kim spać
Co to mi w ogóle daje?
[Refren]
Mają do dupy miny (Bo), nażarli się dopaminy (Oh)
Mmm, yeah, yo, aplikuję cały dzień (Dzie-dzie-dzień)
Mają do dupy miny (Bo), nażarli się dopaminy (Yeah)
Mmm, yeah, yo, aplikuję cały dzień (Dzie-dzie-dzień)
[Zwrotka 2]
Mmm, bałem się własnego cienia, dzisiaj kocham własny cień (Mhm, mhm, mhm)
Cień, cień, cień, cień, cień, cały dzień zmarnowany, znowu siedzę z tym sam
Uh, uh, uh, uh, dopamina, no i ja, dopamina, no i ja (I ja) (Mmm-mmm)
Dobra mina, a zła gra
Uh, uh, uh, uh, dopamina, no i ja, dopamina, no i ja (I ja) (Mmm-mmm)
Dobra mina, a zła gra (Gra)
[Outro]
Gra
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Druga warstwa to bardziej osobista refleksja: walka z uzależnieniem od bodźców, samotnością i własnymi nawykami. Jest tu kontrast między „dobrą miną a złą grą”, czyli udawaniem, że wszystko jest okej, mimo wewnętrznego chaosu. Tekst sugeruje też, że współczesny świat może prowadzić do „więzienia dla duszy” – rutyny, przyzwyczajeń i nieustannego szukania dopaminy – a prawdziwym wyjściem jest świadome zatrzymanie się i zmiana podejścia do życia i relacji.
















Komentarze (0)