
Tekst piosenki
T’as capté l’diez de ma troupe !
Chill et relax à la cool
On veut du biff, des miss, de l’hystérie, en évitant la schnouf !
C’est banlieue Sud, fume la weed dans les restos !
Ca tise des litres dans le métro
Des hits, du rap, de l’électro !
Les flics sont loins dans les rétros !
J’suis comme un gosse quand y’a du soleil, du pollen dans l’pillon
Avec mon possy loin des problèmes, p’tite cheveux chataings mi-longs !
J’te parle de kiff c’est tout, de trips, de crew, de tise ré-bou
Casses toi si t’as des p’tites yeu-cou !
Train d’vie débile mais l’éthique elle est real
Mes types viennent d’içi, d’Afrique et des îles
On kiffe les chabines maghrébines et MILF
D’la bibine, d’la green, on esquive les pills
YEAH !
Juste un track qui a l’sourire pour mes „Boyz’n the Hood”
Quand y’a pas les flics, un peu d’biff, les reufs vont payer des coups
Blow Job assis sur l’divan, un smile évidant, casse dalle, entêtant
Non, j’ai pas oublié l’piment
J’ai juste envie d’kiffer, Palace Prod à la muerte, la folie, la classe, la mixité !
Yeah !
Refrain X 2 :
Happy face ! J’ride mon Happy day
Jusqu’à la Happy End. Happy face, happy face …
Yo ! J’veux un transat’ et un cocktail, high en sandales
Lance la grosse caisse, poser les armes que les gosses naissent
Avec leurs darons loin d’l’austère, c’est comme ça qu’on veut notre quotidien ma gueule !
Et pouvoir faire plaisir à la reum. Certes. Éviter les pleurs
J’ai hérité des peuples africains, déssiné les moeurs, demi teint
J’veux une Happy End, des filles en état d’ivresse
Et oui, Paris laisse nous kiffer, palper la pièce. HANN
Agrippe mon train d’vie, derrière la zer-mi c’est paradisiaque
Je gratte la guitare, rarement fataliste, j’garde le smile
HOOOO merde, le track est trop souriant, tu m’vois tel un fou riant
Tout mes doigts touchent sous les jambes
J’serais p’t’être en dessous des ventes, mais j’prendrais tout détente
J’lacherais rien et laisserais couler l’temps
Moi j’rap pour ma family, j’te l’ai déjà dit
J’serais extremement ravi, si la tienne aime ma zik. HAN
J’aime taper des grosses barres, mais n’abuses pas
Sous les dreadlocks y’a un soldat, qui a vu l’diable
Refrain X 2
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka prezentuje zauważalnie bardziej pozytywny, optymistyczny i zrelaksowany („chill et relax à la cool”) obraz życia rapera (A2H) oraz jego ekipy określanej jako „Palace Prod”. Utwór skupia się na afirmacji i cieszeniu się chwilą obecną w gronie bliskich przyjaciół o zróżnicowanym, wielokulturowym pochodzeniu („z Afryki i z wysp”). Raper opisuje proste przyjemności składające się na ich styl życia: dobrą pogodę, wysokiej jakości marihuanę („pollen dans l’pillon”), drinki (pijane nawet w metrze), różnorodną muzykę (rap, electro) i towarzystwo atrakcyjnych kobiet (wymienia różne typy urody), jednocześnie starając się unikać poważniejszych kłopotów z policją i twardych narkotyków w rodzaju pigułek („on esquive les pills”). Powtarzający się refren jest jak mantra o „szczęśliwej twarzy” („Happy face”) i dążeniu do „szczęśliwego zakończenia” („Happy End”).
Za tą fasadą beztroski i luzu kryją się jednak głębsze pragnienia i nadzieje na przyszłość. Raper marzy o spokojnym życiu dla następnego pokolenia („żeby dzieci rodziły się / Ze swoimi ojcami, z dala od surowości”), o możliwości sprawiania przyjemności matce („faire plaisir à la reum”) i ostatecznym osiągnięciu swojego „Happy Endu”. Podkreśla swoje mieszane, afrykańskie korzenie i stara się zachować optymistyczne podejście („trzymam uśmiech”, „rzadko jestem fatalistą”), mimo że, jak przyznaje pod koniec, pod dredami kryje się „żołnierz, który widział diabła”, co sugeruje świadomość trudnych doświadczeń. Rapuje przede wszystkim dla swojej „rodziny” (w szerokim znaczeniu, obejmującym bliskich i ekipę), licząc na pozytywny odbiór słuchaczy. Deklaruje też, że nawet jeśli nie osiągnie wielkiego komercyjnego sukcesu, zamierza podejść do tego na luzie i z dystansem („prendrais tout détente”).



















Komentarze (0)