
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Jeśli miałbym z tobą być, no to raczej bym już był
Nie przyjmowałbym wymówek, nie przejmowałbym się nim
Czego chcesz, diable?
Przychodzisz tak nagle
A ja tańczę drugi dzień, mam swój kwadratowy metr
Nie prosiłaś mnie do tańca, ale popatrz na ten dance
Rusza cię, diable
Więc bierz ten parkiet
[Pre-refren]
W głowie szum szumi mi
Zieleń traw robi dym
Zero snów, mam blue screen
Carousel, trochę mdli
W głowie tylko jedno zdanie:
„Zjadłbym ciebie na śniadanie”
[Refren]
Zawołaj mnie jeszcze i schroń
Z rąk mnie nie wypuszczaj więcej
Przeszłość potraktuj jak błąd
Diable, weź mniе w swoje ręce
Wołaj mnie jеszcze i schroń
Z rąk mnie nie wypuszczaj więcej
Przeszłość potraktuj jak błąd
Diable, weź mnie w swoje ręce
[Zwrotka 2]
Jeśli w nocy ci się śni, że znów zdobywamy szczyt
To nie chowaj się po kątach, tylko w końcu do mnie przyjdź
Mów, co chcesz, diable
Przychodzisz tak nagle
A ja tańczę czwarty dzień, mam już kwadratowy łeb
Nie prosiłem cię do tańca, ale skoro jesteś, wejdź
Rusza cię, diable
Więc może mnie skradniesz
[Pre-refren]
W głowie szum szumi mi
Zieleń traw robi dym
Zero snów, mam blue screen
Carousel, trochę mdli
W głowie tylko jedno zdanie:
„Zjadłbym ciebie na śniadanie”
[Refren]
Zawołaj mnie jeszcze i schroń
Z rąk mnie nie wypuszczaj więcej
Przeszłość potraktuj jak błąd
Diable, weź mnie w swoje ręce
Wołaj mnie jeszcze i schroń
Z rąk mnie nie wypuszczaj więcej
Przeszłość potraktuj jak błąd
Diable, weź mnie w swoje ręce
[Outro]
Diable, diable
Diable, diable
Diable, diable
Diable, diable
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W utworze ”D I A B L E” Dawid Podsiadło snuje opowieść o tym, że w życiu nie zawsze jest tak jak chcemy. Podsiadło nie wierzy w przeznaczenie i twierdzi, że jeśli coś ma się wydarzyć to prędzej czy później się wydarzy.
Odnosi to do pewnej kobiety, z którą miał być, jednak wciąż nie jest. „Jeśli miałbym z tobą być, no to raczej bym już był/ Nie przyjmowałbym wymówek, nie przejmowałbym się nim”. Niespodziewanie pojawia się postać diabła, która rzuca nowe światło na sytuację.
„Miłość jest przestrzenią, wokół której wszystko się w moim życiu kręci. Jeżeli jest narażona na uwagę ludzi, którzy nie mają o danej sytuacji bladego pojęcia, a lubią to komentować, to mnie to denerwuje. Nie chcę, żeby ktoś się tym interesował. Tu mam jasno postawione granice. To są moje sprawy. Bardzo trudno jest żyć w związku, gdzie jedna osoba lub obie są popularne i samemu znaleźć sposób na radzenie sobie z tym” – komentuje Podsiadło w wywiadzie dla Onetu.












Komentarze (0)