
Tekst piosenki
Emma eats bread and butter
Like a queen would have ostrich and cobra wine
We’ll have satanic Christmas Eve
And play piano in the Chateau lobby
I’ve never done this
Baby, be gentle
It’s my first time
I’ve got you inside
People are boring
But you’re something else completely
Damn, let’s take our chances
I wanna take you in the kitchen
Lift up your wedding dress someone was probably murdered in
So bourgeoisie to keep waiting
Dating for twenty years just feels pretty civilian
I’ve never thought that
Ever thought that once
In my whole life
You are my first time
People are boring
But you’re something else I can’t explain
You take my last name
First time, you let me stay the night despite your own rules
You took off early to go cheat your way through film school
You left a note in your perfect script: „Stay as long as you want”
I haven’t left your bed since
I haven’t hated all the same things
As somebody else
Since I remember
What’s going on for?
What are you doing with your whole life?
How about forever?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, jak większość utworów na płycie, zainspirowana żoną wokalisty – Emmą. Z wywiadu z artystą dowiadujemy się, że opowiada wprost o ich pierwszym spotkaniu w Los Angeles. W tekście wymienia rzeczy, które faktycznie się im przytrafiły i które spotkali tego dnia na swojej drodze. Mówi między innymi o zespole Mariachi, który stanowi podobno charakterystyczny element atmosfery LA.
Tytuł utworu stanowi nawiązanie do słynnego przeboju Leonarda Cohena „Chelsea Hotel No.2”, która również opowiada historie romansu. Piosenka FJM w dużej mierze opowiada o seksualnym napięciu i pożądaniu, które rodzi się między zakochaną parą. Artysta jednak nie byłby sobą gdyby nie wkleił do tekstu kilku krytycznych wobec społeczeństwa tez. Wyśmiewa sztuczne przedłużanie związku przed ślubem. Jego zdaniem taka postawa charakteryzuje „burżuazję”, która dziś może być rozumiana jako bogata, amerykańska klasa średnia. „Żeby ludzie nie gadali” należy najpierw odpowiednio długo spotykać się z partnerem czy partnerką, dopiero potem decydować się na ślub. On jednak nie przejmuje się konwenansami i działa tak, jak podpowiada mu serce.
Mówi tu o swojej miłości do żony, o pożądaniu jakie w nim budzi i namiętności, która kwitnie między nimi. Nazywa ją niezwykłą i wyznaje miłość. Na swój, nieco ironiczny, sposób.













Komentarze (0)