
Tekst piosenki
[Refren 1]
Widziałem cię z innym chłopcem
A mówiłaś, że jedziesz na wakacje
Gdzieś na południe Francji
Odwiedzić z pracy koleżankę
[Refren 2]
Widziałem cię z innym chłopcem
Co długie miał włosy jak dziewczyna
Mówiłaś mi, że się brzydzisz
On bluzkę ci rozpinał
[Zwrotka 1]
Wyszedłem sobie na spacer
Bo kumpel uczył się do sesji
Pożyczyłem mu linijkę
By podzielił równo kreski
On zawsze mnie ostrzegał
Bo to kumpel jest prawdziwy
Że wszystkie się puszczają
Że wszystkie to są…
[Refren 2]
[Zwrotka 2]
Zapaliłem szybko szluga
Choć mówiłem, że nie palę
Ale co to teraz znaczy
Kiedy was tam widziałem?
Miałaś na sobie bluzkę
Prezent na imieniny
On karminowe miał policzki
Cały był od szminki
[Bridge]
Pojechalibyśmy na wakacje
Na wycieczkę do Tunezji
Koleżanki by umarły
Spaliłoby ci plecy
[Refren 2]
[Refren 1]
[Refren 2]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka o niespełnionej miłości i zdradzie, której ofiarą padł narrator. Niczego się nie spodziewając wpadł pewnego dnia na swoją dziewczynę, którą zobaczył w ramionach innego mężczyzny. Jak sugeruje tytuł, wszystko działo się wiosną 1986 roku. Jego obraz świata rozpadł się na kawałki, wszystko runęło.
Nigdy by się nie spodziewał, że spotka go coś podobnego. Ukochana mówiła, że wyjeżdża na wakacje, na południe Francji. Tymczasem cały czas była obok, blisko niego, w tym samym mieście. A jej wakacje polegały na romansie z innym, długowłosym młodzieńcem.
Fisz opowiada tutaj o swoim zawodzie miłosnym, po którym – jak twierdzi – znów wrócił do palenia. A miał takie piękne plany, tak cudowną przyszłość sobie wyobrażał. Z ukochaną u boku miał zdobywać świat. Chciał nawet zabrać ją na wakacje do Tunezji. A tu klapa – samotność i nikotyna.











Komentarze (0)