Tekst piosenki
Świergolą ptaki
Świeci słonce pełnym blaskiem
Ogromny balon
Pęknie z hałaśliwym trzaskiem
Gwiazdy na niebie
Wiedzą lepiej od ciebie
Wszystko co świeci
W końcu głuchy mrok pogrzebie
Nie jestem ciemię bity
W kieszeni trzymam chustę
Wiem, że zapłaczę gorzko
Gdy kielich będzie pusty
A póki co tańczę boso w krzakach
I razem z wiatrem latam
Degustując w smakach
Unoszę się na łaskotkach róży
Wypijam nektar
Z purpurowiej letniej burzy
Wszystko co pachnie, żyje
Płonie i przygasa
Wszystko co rodzi się
Kosmiczna życia masa
Wszystko co piękne, co dojrzewa
Lata, pluska
Psy, krowy i kapusta
Zdziczałe wilki
Pałaszują resztki krowy
Ślepy zegarmistrz
Mierzy czas izotopowy
Pieskom jest żal, wiec
Już nie machną swym ogonem
Widzą, że nadszedł czas
Gdy ryba w wodzie tonie
Nie jestem ciemię bity
W kieszeni trzymam chustę
Wiem, że zapłaczę gorzko
Gdy kielich będzie pusty
A póki co tańczę boso w krzakach
I razem z wiatrem latam
Degustując w smakach
Unoszę się na łaskotkach róży
Wypijam nektar
Z purpurowiej letniej burzy
Wszystko co pachnie, żyje
Płonie i przygasa
Wszystko co rodzi się
Kosmiczna życia masa
Wszystko co piękne, co dojrzewa
Lata, pluska
Psy, krowy i kapusta
A póki co tańczę boso w krzakach
I razem z wiatrem latam
Degustując w smakach
Unoszę się na łaskotkach róży
Wypijam nektar
Z purpurowiej letniej burzy
Psy, krowy i kapusta
Nasz czas rozmaże nas
Nie będzie łez z oczu pustych
A dni przepadną
Nie będzie światła
W nicości utonę
Wszystko co znałem
Ciemność pochłonie
Psy, krowy i kapusta
Nasz czas rozmaże nas
Nie będzie łez z oczu pustych
A dni przepadną w dal
Psy, krowy i kapusta
Ten cud nie zdarzy się
To co martwe jest już puste
W mroku pogrzebane
Nie będzie światła
W nicości utonę
Wszystko co znalem
Ciemność pochłonie
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Psy, Krowa I Kapusta” to piosenka opowiadająca o nieuchronnym upływie czasu. Może i tytuł nie wskazuje wcale na temat, jaki jest tutaj poruszany, ale ani trochę nie dziwi to tych, którym nieobca jest twórczość Kabanosa. Zenek przyznaje tutaj, że nawet będąc tak bardzo wyluzowanym i radosnym człowiekiem jak on, świadomość własnej śmiertelności jest czymś co towarzyszy mu na jego drodze.
Może i teraz wszystko wokół wydaje się piękne i pełne życia, ale w końcu i tak przeminie, nie pozostawiając po sobie śladu. Autor jest świadom tego, że całe doświadczenie, które zbiera przez lata, wszystkie jego wspomnienia i wiedza, jaką zgromadził odejdą razem z nim. Nie zamierza jednak załamywać rąk nad swą marnością i dalej będzie korzystał z uroków tego świata, wyciskając z każdej chwili tyle, ile tylko zdoła.
Skoro nasza podróż prędzej czy później dobiegnie końca, nic nie stoi na przeszkodzie byśmy dobrze się podczas niej bawili. Śmierć jest czymś naturalnym, nierozerwalnie złączona z życiem. Nie trzeba się jej bać i marnować swojego czasu na przesadne rozmyślanie o końcu. Wszyscy opuścimy w swoim czasie ten świat, do tego momentu jednak możemy cieszyć się wszystkim, co nas otacza i nie martwić się na zapas.











Komentarze (0)