Tekst piosenki
[Интро]
Я (Rawr!)
[Припев]
Даю сигу у Дуомо, долбоёбу бо-бо
Я сам себе промо, мне не нужно лого
Ну да, я не из SoHo, очки ща Chanel Coco
В Château ща, да, я WeHo, не в эдите, а в кино (Я)
[Куплет 1]
В Корветте, а не в Renault, музыка мне — arena
И в ней я gladiator (Е), вас ем, как alligator
Мне платят миллионы (Миллионы), да, на мне миллионы (Миллионы)
Я рядом с миллиардом, никогда не был фанатом (Ах)
Они яркие, как Fanta, я в темноте на Phantom
Я ненавижу randoms, у меня топ один fandom
Вообще я поп-звезда, но сегодня гладиатор
Вообще я поп-звезда, но сегодня гладиатор
[Припев]
Даю сигу у Дуомо, долбоёбу бо-бо
Я сам себе промо, мне не нужно лого
Ну да, я не из SoHo, очки ща Chanel Coco
В Château ща, да, я WeHo, не в эдите, а в кино (Я)
[Куплет 2]
Воу, вижу красный, I see red
Тонкий cigarette, ха
It’s already dead, it’s already dead
It’s already dead, it’s already dead, ха-ха
[Припев]
Даю сигу у Дуомо, долбоёбу бо-бо
Я сам себе промо, мне не нужно лого
Ну да, я не из SoHo, очки ща Chanel Coco
В Château ща, да, я WeHo, не в эдите, а в кино (Я)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „gladiator” ukazuje artystę jako wojownika i showmana – gwiazdę popu będącą jednocześnie wojownikiem, miłośnika luksusu, a zarazem zabójcę na arenie. To opowieść o wkroczeniu na arenę sławy i wyjściu z niej zwycięsko – skąpanym we krwi i odzianym w Chanel. Tytuł przywołuje skojarzenia ze starożytnym Rzymem: Koloseum, rykiem tłumów i widowiskiem, w którym stawką jest życie lub śmierć. Kai Angel nie tylko występuje – on walczy o życie i wychodzi z tej walki zwycięsko.
„gladiator” to utwór o współczesnej gwieździe jako wojowniku. Opowiada o nieustannej walce o utrzymanie znaczenia, o potrzebie bycia jednocześnie kochanym i budzącym lęk, o połączeniu luksusu z przemocą. Kai Angel nie dzieli swojego życia na odrębne sfery. Nie przełącza się między trybem „gwiazdy popu” a trybem „gladiatora”. Jest jednym i drugim jednocześnie. Arena nie jest miejscem fizycznym, jest nią każde miejsce, w którym on przebywa.
Kai Angel nie prosi o pozwolenie, by być wielkim. Nie czeka na uznanie tłumu. Ogłasza się gladiatorem i rzuca wyzwanie każdemu, kto chciałby się z nim zmierzyć. Powtarzane słowa „To już nie żyje” nie są groźbą – to stwierdzenie faktu. Jego wrogowie są już pokonani. Po prostu jeszcze o tym nie wiedzą. Pytanie brzmi jedynie, czy pogodzą się z losem, czy będą kontynuować walkę, którą już przegrali. Kai Angel zna odpowiedź, widział czerwień krwi, wciąż stoi na nogach i nigdzie się nie wybiera.












Komentarze (0)