Tekst piosenki
[Интро]
У!
[Припев]
Мы ща ебануто having fun
Я хочу видеть голой тебя
В Голливуде сейчас тишина
Оставайся sexy до утра
[Куплет 1]
Uh, я ебашу по бульвару без охраны
Двери открываются, типа я ща с Хаксли
Думаешь ты звезда, но тебе просто ещё рано
Я ем и пишу рэп, вот настолько мне похуй
Там, где мне похуй, там им очень нравится
Вот бы найти competition, с кем нормально пофайтиться
Да я один наверху, я один наверху
Приходится идти в клуб-клуб-клуб-клуб
[Припев]
Мы ща ебануто having fun (Yeah)
Я хочу видеть голой тебя
В Голливуде сейчас тишина
Оставайся sexy до утра
[Куплет 2]
Бэйби, зайди ко мне в отельный номер
Мы всегда будем royals
Я стал настолько огромный (Ха)
Экраны только IMAX
Воу, достаю платиновый AmEx
На меня очень злится и пиздит my ex
Поверь по сути, если кажется, что я bad
То это сука так и есть, да, я bad
[Припев]
Мы ща ебануто having fun (Having fun)
Я хочу видеть голой тебя (Голой тебя)
В Голливуде сейчас тишина (Hollywood)
Оставайся sexy до утра
[Куплет 3]
Мы роллим вниз эти windows — поебать
На нас, как на икон, смотрит весь schoolbus
Я со своими дэйоновскими having fun
Нашу тему ща слышит весь fairfax
Lax — Европа на день и потом обратно
В Laurel Canyon Country Store я быстрее обратно
Я сижу у love house, где Джима Спотик
Смотрю на то, как много денег мне несёт Спотик
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór „having fun” jawi się jako celebracja – beztroski, hedonistyczny hymn o seksie, bogactwie i życiu pozbawionym konsekwencji. Tytuł i refren obiecują dokładnie to: „ku*wa, świetnie się teraz bawimy”. Jednak pod powierzchnią tego imprezowego hymnu kryje się coś chłodniejszego, bardziej odizolowanego i niejednoznacznego. To nie jest radość płynąca z bliskości z innymi, to radość wynikająca z dystansu. To zabawa kogoś, kto ma wszystko, niczego się nie boi i w rezultacie zatracił zdolność do głębszego odczuwania czegokolwiek.
Piosenka stanowi portret gwiazdora, który wzniósł się ponad zwykłe ludzkie troski i unosi się teraz ponad światem, obserwując go z rozbawieniem i obojętnością. Ta „zabawa” jest prawdziwa, ale to zabawa boga, a nie człowieka. „having fun” jest refleksją nad samotnością. Kai Angel ma wszystko – pieniądze, sławę, seks, luksus, status kulturowy – a jednak jest sam. Jest samotny na szczycie. Chciałby mieć konkurencję. Chodzi do klubu nie dlatego, że tego pragnie, ale dlatego, że nie ma dokąd indziej pójść.
Tytuł piosenki jest jednocześnie szczery i ironiczny. Artysta dobrze się bawi, ale to zabawa kogoś, kto wykroczył poza typowe dla ludzi doświadczanie radości i bólu. Bawi się tak, jak bawi się bóg – z dystansem, rozbawieniem i ostatecznym poczuciem niespełnienia.
Kai Angel nie narzeka, po prostu stwierdza fakty, tak wygląda jego życie. Jedzie bulwarem bez ochrony, obserwuje gapiących się na niego pasażerów szkolnego autobusu, je i pisze teksty, sprawdza zarobki na Spotify. Świat widzi w nim ikonę. On sam postrzega siebie jako człowieka, który musi iść do klubu, bo nie ma innego miejsca, w którym mógłby przebywać. Zabawa jest prawdziwa. Ale prawdziwa jest też cisza. A w tej ciszy, pomiędzy uderzeniami bitu a przechwałkami, kryje się pytanie, którego utwór nigdy nie zadaje wprost, ale któremu nie może uciec: czy to już wszystko? Piosenka się kończy, a życie w klubie toczy się dalej. Zabawa trwa. A Kai Angel wciąż tam jest – samotny na szczycie – i patrzy, jak świat spogląda w górę.












Komentarze (0)