
Tekst piosenki
Niby nic takiego, w mieście pusta droga
Nocne loty, wódka w bramie, w końcu nikt nie woła
Łajzy, półbogowie, żaden sobie już nie ufa
Ma na myśli budę i spuszcza je z łańcucha
I niby nic takiego, jedna noc
Niby nic wielkiego, jedna noc
I niby nic ważnego, jedna noc
Niby nic, a jednak…
Niby nic, a jednak…
Miasto śpi, ulic styk, jedna z klisz, świata strych
Niby nic, jeden dzień, niby nic, a jednak…
A jednak…
Niby nic takiego, dzień jak w negatywie
Gęsia skórka, miękki łuk twój, ja spode łba łypię
Gdy Cię gryzę w szyję, Ty udajesz, że nie boli
Zasypiamy, kiedy budzą się żurawie, domy
I niby nic takiego, jeden dzień
Niby nic wielkiego, jeden dzień
I niby nic ważnego, jeden dzień
Niby nic, a jednak…
Niby nic, a jednak…
Niby nic, jedna noc…
Niby nic takiego
Niby nic, jeden dzień…
Niby nic, a jednak…
A jednak…
Niby nic takiego, niby nic
Niby nic wielkiego, niby nic
Niby nic ważnego, niby nic
Niby nic, a jednak, niby nic, a jednak
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tekście piosenki Kortez opowiada o swoich uczuciach do pewnej kobiety, z którą spędził noc. Niby nic ma być analizą tego, co się między nimi wydarzyło. Przecież to nic takiego, próbuje wmówić sobie artysta, ale jednak coś. Bo ta noc rozbudziła w nim uczucia, których istnienia nie podejrzewał.
Piosenka wyraźnie odbiega od innych kawałków na płycie – czuć tutaj optymizm, którego próżno szukać w reszcie tekstów, które się tutaj znalazły. Zarówno muzycznie, jak i tekstowo widać tutaj przebłysk jakiejś nadziei, radości życia. Niby nic stanowi zapis rodzącego się uczucia. Takie chwile i stany w życiu charakteryzują się przecież kiełkowaniem szczęścia wypływającego z pozytywnych uczuć między dwojgiem ludzi.
Niby nic się nie wydarzyło, niby nic innego niż zwykle. A jednak coś jest inaczej, coś się zmieniło. Kortez zasypia i budzi się u boku ukochanej. I odkrywa czym jest szczęście, spełnienie.












Komentarze (0)