
Tekst piosenki
Wyjdź po cichu, nie pal światła
We śnie dotknij mojej skroni
Jeśli kiedyś zechcesz wrócić
Wiedz, że tutaj nic nie zmieni się
Te stare płyty weź, lubiłaś je
I tak na pamięć znam ich każdy dźwięk
Dzieciom mów, że tyram gdzieś na chleb
I kłam, i kłam, że wciąż kochasz mnie, że chcesz
Wierz mi lub nie, od dawna już wiem
Wierz mi albo nie, sam się dziwię ile można znieść
A moje wiersze spal, zrób co chcesz
Bo jawnie szydzi z nas ich każdy wers
Dzieciom mów, że w święta odwiedzę je
I kłam i kłam i kłam, że wciąż kochasz mnie, że chcesz
Wierz mi lub nie od dawna już wiem
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka najpewniej jest sprawozdaniem z jakiegoś bolesnego rozstania, którego doświadczył Kortez czy też, po prostu, bohater tekstu. Poznajemy tu człowieka, który cierpi po tym, jak zostawiła go ukochana kobieta. Ten jednak nie przyznaje się wprost do swojego smutku, który raczej wypływa spomiędzy wersów tego utworu.
Tytuł piosenki i jej słowa są zapewnieniem, które Kortez daje swoje partnerce odnośnie swojej świadomości tego, co się w ich związku działo. Od dawna wiedział, że ona już go nie kocha, że rozstanie zbliża się wielkimi krokami. I choć zdaje się, że dziewczyna nie powiedziała mu wprost, że jej uczucie go niego wygasło, on doskonale wie, że nie ma w niej już czułości dla niego.
Artysta prosi ukochaną żeby ta wciąż kłamała co do swojej miłości do niego. łatwiej będzie mu znieść samotność wtedy, kiedy usłyszy od niej te słowa. I pomimo tego, że wie, że to nieprawda – jej słowa sa dla niego bardzo ważne.












Komentarze (0)