Tekst piosenki
Kuban to nowe combo NAS’a, Kendrick’a i Drake’a
Najwyższa pora, w końcu wracam i witam osiedla
Już czułem się jak małolata, co wzdycha do zdjęcia
Wszystkim fanom stawiam macha, jak płyta jest kiepska
U nie jednego już słuchacza mój cytat na żebrach
Połowę życia w kółko trasa, publika, imprezka
Za czyjąś laskę znów wataha mnie ściga, nie pękam
Nie dla mnie z wybiegu żyrafa co czyta Pudelka
Wiem, że moja szczera japa komika cię wnerwia
Jakoś to ciągnę, jak jest kasa to znika depresja
Uspokoiłem się, od lata nie kicham po kreskach
Za lepsze jutro flacha rozbita o deptak
Kolejny na osiedlu lata jak Ikar
I nie dba już o lepsze jutro i po pasach psychika mu jebła
? za kolejnego dillpaka nie styka na penthouse
Ale korporacyjna wypłata odpycha od dziecka
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o powrocie rapera Kubana do osiedla, po długim czasie spędzonym na trasie koncertowej. Artysta przedstawia swoje doświadczenia jako muzyk, mówiąc o fanach, którzy cytują jego teksty i poświęceniu połowy życia na podróże koncertowe.
Opowiada również o prześladowaniach, które na niego czyhają, ale mimo to nie pęka. Artysta wyraża swoją niechęć do celebrytów, którzy zasłaniają się tabloidami. Przyznaje, że wie, że jego szczera postawa niektórych ludzi irytuje, ale jednocześnie to właśnie dzięki niej zarabia pieniądze i radzi sobie z depresją.
Kuban wspomina również, że uspokoił się, nie kicha już po kreskach, a flaszka, którą kiedyś rozbił o deptak, była po to, aby zrobić coś dla lepszego jutra. Jednak teraz kolejny młody człowiek na osiedlu lata jak Ikar i nie dba już o lepsze jutro, ponieważ jego psychika została zniszczona przez życie na marginesie społecznym. Kuban zwraca uwagę, że korporacyjna wypłata odpycha od dzieciństwa i marzeń, nie pozwalając na rozwój osobisty.











Komentarze (0)