
Tekst piosenki
Kara za winy może być tylko jedna
Nie ma co tu kryć, trzeba z Bogiem się pojednać
Czym więcej nalejemy tym dalej pojedziemy
I za swoje czyny pewnie kiedyś odpowiemy
Pracuje się dla mnie, nie pracuje się ze mną
Ale to nie znaczy, że jest mi wszystko jedno
Nie ma czasu na dyskusje, będą tutaj reperkusje
Ale musisz wiedzieć, Ty wiedz jedno, że
Jeśli będziesz tam,
Będziesz tam
Będziesz tam
Będziesz tam
Będziesz tam ja, ja za tobą / x3
Czy jest sąd po śmierci, czy dopiero ostateczny?
Jeśli jest, czy zasłużyłem na tak zwany żywot wieczny?
Moja pani dużo pije, moja pani mnie bije
A jak ktoś koło mnie pije, to i w końcu ja wypije
Jeśli będziesz tam,
Będziesz tam
Będziesz tam
Będziesz tam
Będziesz tam ja, ja za tobą / x3
Czy to o czym opowiadam to jest takie bardzo ważne
Inaczej z wrażenia zupełnie nie zasnę
Bowiem tyle do zrobienia jeszcze tutaj na mnie czeka
Karawana poszła dalej tylko pies z tyłu szczeka
Jeśli będziesz tam,
Będziesz tam
Będziesz tam
Będziesz tam
Będziesz tam ja, ja za tobą / x7
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Kazik w tym kawałku zastanawia się nad tym, co czeka człowieka po jego śmierci. „Jeśli Będziesz Tam” porusza problem wiary, ale jest też utworem o miłości, która potrafi pokonać wszelkie przeszkody na swojej drodze. Widzimy, że autor przekonuje się do istnienia Boga. Wraz z tym przeświadczeniem idzie rzecz jasna niepewność co do własnego miejsca po drugiej stronie. Za wszystkie grzechy człowiek ma przecież zostać rozliczony, więc od tego w jaki sposób wiedziemy swoje życie zależy gdzie trafimy gdy już przyjdzie nam je zakończyć.
Powstaje jednak pytanie, jak będzie wyglądał proces sądu – czy przyjdzie na to pora od razu po śmierci, czy może dopiero gdy świat będzie zmierzał ku końcowi? Jakie kryteria zostaną przyjęte, czy każde przewinienie będzie się liczyło, czy może jednak nie wszystkie słabości zwrócą się przeciwko nam? Wokalista jest przecież świadom, że nie zawsze grzech jest następstwem złych zamiarów. Czasami robimy coś, z czego nie jesteśmy dumni bo po prostu brak nam siły by postąpić inaczej, jak chociażby w przypadku wspomnianego przykładu z piciem – pijemy, bo inni piją, mimo że potem sami tego żałujemy.
Gdy więc przyjmie się religijne spojrzenie na świat czeka na nas wiele dylematów. Całe nasze życie staje się jednym wielkim egzaminem, w którym wszystkie błędy mogą potem okazać się wystarczające, by skazać na potępienie. Kazik jest jednak jednego pewien w całym tym ogromie niepewności. Gdziekolwiek nie trafi, zawsze będzie przy tej, którą kocha. Żadna siła nie jest w stanie ich rozdzielić i ich miłość przetrwa wszystko, z czym tylko przyjdzie się jej zmierzyć. Stąd właśnie mimo wszystkich pytań, które Staszewski stawia w zwrotkach, refren ma zupełnie inny charakter. Nieważne jak bardzo się zagubi, nie straci z oczu tego, co jest dla niego naprawdę ważne.











Komentarze (0)