
Tekst piosenki
Leci wiadomość po Internecie
Dopiero jutro będzie w gazecie
Z tej perspektywy widać dokładnie
Stan ziemi na dnie
Hańbą oglądać igrzyska Gazpromu,
Który na wschodzie gdzieś po kryjomu
Ludzi zabija za cenę gazu
Raz powolutku a raz od razu
Hańbą udawać jest nieść demokracje
Która dla ropy stanowi racje
Tyle pieniędzy brudnych pod stołem
Ty takiej hańby jesteś sponsorem
Niemniej gdy czytam o tym od lat
Na tym właściwie oparty jest świat
Leci wiadomość po Internecie
I od razu wiecie
Wstyd, wstyd, wstyd,
Wstyd, wstyd, hańba, wstyd
Wstyd, wstyd, wstyd
Hańba i wstyd
Kontrolowany przez siec światową
Wiedzę od razu zdobywam nową
Czy stać nas jeszcze na opamiętanie
Czy już tak zostanie
Hańba na zawsze hańbą zostanie
Niewielu tylko słyszy wołanie
Nie wielu jeszcze tylko coś widzi
Nikt się nie wstydzi
Wstyd, wstyd, wstyd,
Wstyd, wstyd, hańba, wstyd
Wstyd, wstyd, wstyd
Hańba i wstyd x2
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Wstyd” jest kawałkiem krytykującym porządek współczesnego świata. Staszewski na przykładzie Gazpromu pokazuje nam tutaj bezduszność systemu, bagno jakim jest światowa polityka. Z jednej strony próbuje się przekonać nas do tego, że Europa, jak i większość świata hołduje demokracji, ale jednak co chwila docierają do nas informacje ukazujące ponurą rzeczywistość.
Rządy uważają się za sługi społeczeństwa, podczas gdy jedyną rzeczą, jaka je interesuje są pieniądze. Tam, gdzie zaczyna się mamona, tam kończy się interes zwykłych ludzi. Konflikty międzynarodowe skutecznie to pokazują, kiedy stosunkami między państwami rządzi kasa, a nie wzajemne dobro. Rzecz jasna oficjalnie nic takiego nie ma miejsca, wszystkim nam próbuje się wmówić że jesteśmy nastawieni na współpracę i porozumienie, ale każdy kraj na boku i tak próbuje ugrać najwięcej dla siebie, nie widząc problemu w tym, żeby przy okazji podkopywać innych.
To, że żyjemy w dobie informacji i teraz dzięki Internetowi znacznie łatwiej jest nam dotrzeć do prawdziwych motywów polityków otwiera nam oczy na to, jak zakłamany jest świat, w którym przyszło nam żyć. Kazik opisuje to w dwóch słowach – wstyd i hańba. Tak naprawdę nie trzeba tutaj więcej nic dopowiadać.











Komentarze (0)