
Tekst piosenki
Tramwajem jadę na wojnę
Tramwajem z przedziałem: „Nur für Deutsche”
Z pierwszo-sierpniowym potem na skroni
Z zimnem lufy „Vis’a” w nogawce spodni
Siekiera, motyka, piłka, szklanka
Biało-czerwona opaska moja – opaska na ramię powstańca
W kieszeni strach, orzełek i tytoń w bibule
Ja nie pękam, idę w śmierć ot tak – na krótką koszulę
Żołnierze podziemia:
Oi!
Batalion „Zośka” Oi!
Oi!
Batalion „Pięść” Oi!
Oi!
Batalion „Miotła” Oi
Oi!
(Czata 49, Parasol!)
I wyszedłeś jasny synku z czarną bronią w noc
I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut – zło
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką
Czy to była kula synku, czy ci serce pękło?
Pękło
Pękło
Do brody, byczo jest
My Polacy mamy opinie romantyków…
My Polacy mamy opinie romantyków…
Nam jedna szarża – do nieba wzwyż
I jeden order – nad grobem krzyż
Jedna szarża – do nieba wzwyż
Jeden order – nad grobem krzyż
I wyszedłeś jasny synku z czarną bronią w noc
I poczułeś jak się jeży w dźwięku minut – zło
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką
Czy to była kula synku, czy ci serce pękło?
Pękło
Pękło
Pękło
Pękło
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór opisuje tytułową „Godzinę W”, czyli wybuch Powstania Warszawskiego, które rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00.
W pierwszej zwrotce podmiotem lirycznym jest młody żołnierz Armii Krajowej, który usiłuje dodać sobie otuchy w ostatnich minutach konspiracji, tuż przed podjęciem otwartej walki z okupantem. Spięty parafrazuje tutaj fragment popularnej warszawskiej piosenki z czasów okupacji „Siekiera, motyka”.
W dalszej części padają cytaty z dwóch wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – poety, który walczył i poległ w pierwszych dniach powstania. Są to „Elegia o… [chłopcu polskim]” oraz utwór o incipicie „Raz-dwa-trzy-cztery”.
Z treści cytatów możemy wywnioskować, że żołnierz AK – podmiot liryczny pierwszej zwrotki – poległ, podobnie jak Baczyński, na samym początku powstania. Tym samym utwór oddaje naiwność i młodzieńczy zapał niedoświadczonych w boju powstańców, którzy w pierwszych dniach walk w brutalny sposób zetknęli się z rzeczywistością, zbyt szybko składając ojczyźnie najwyższą ofiarę.












Komentarze (0)