
Tekst piosenki
Polacy, gdziekolwiek się znajdujecie…
Polacy…
Stare Miasto, Stare Miasto
Wiernie Ciebie będziem strzec
Mamy rozkaz Cię utrzymać
Albo w gruzach twoich lec:
Witamy w krainie
W której Fryco ginie
Stare Miasto, Stare Miasto
Wiernie Ciebie będziem strzec
Mamy rozkaz Cię utrzymać
Albo w gruzach twoich lec:
Halinka – sanitariuszka
Och, jaka gitara dziewuszka
Stare Miasto, Stare Miasto
Wiernie Ciebie będziem strzec
Mamy rozkaz Cię utrzymać
Albo w gruzach twoich lec:
Trumna tu luksus
Zupa na gwoździu też luksus
Stare Miasto, Stare Miasto
Na na na na na…
Mamy rozkaz cię utrzymać
Albo na na na na…
Wiara się rozkrochmala
Wilczur się oźlił i piekło podpala
Stare Miasto, Stare Miasto
Już nie możem Ciebie strzec
Szwaba prać by trza po mordzie
A poparzone witki dwie:
Czy tu się głowy ścina?
Tak, tu się głowy ścina!
Stare Miasto, Stare Miasto
Już nie możem Ciebie strzec
Szwaba prać by trza po mordzie
A poparzone witki dwie:
Czy w nocy dobrze śpicie?
Czy śmierci się boicie?!
Zuchwało śpiewa nam tu ten
Ciśnięty w mrok granatów pęk!
Naprzód, Stare Miasto!
Jest 100 tysięcy dusz
A jedna ledwie rura
Żołnierze wychodzą
Cywilom i rannym się nie uda
Jest jeden wielbłąd
Do jednej igły ucha
Nieliczni zbawieni
Licznych Bóg nie słucha!
Nie słucha!
Nie słucha!
Nie!
Dostępu do włazu my żądamy!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Kompozycja opisuje walki o warszawską Starówkę, które miały miejsce w drugiej połowie sierpnia 1944 roku. Toczona przez dwa tygodnie bitwa stanowiła jeden z najbardziej dramatycznych epizodów Powstania Warszawskiego. Stare Miasto upadło na początku września, a kilka tysięcy ocalałych żołnierzy Armii Krajowej ewakuowało się kanałami do Śródmieścia oraz na Żoliborz.
Utwór Lao Che wyraźnie dzieli się na trzy części, opisujące kolejne etapy dramatu Starego Miasta: od zdecydowanej obrony, poprzez załamujący się opór powstańców, po ewakuację kanałami.
Pierwsza część – poprzedzona fragmentem przemówienia Stanisława Mikołajczyka z 6 czerwca 1944 roku – parafrazuje hymn Polskiej Marynarki Wojennej. Utwór ten skomponował Adam Kowalski w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Oryginalny tekst brzmiał następująco: „Morze, nasze morze / Wiernie ciebie będziem strzec / Mamy rozkaz cię utrzymać / Albo na dnie, na dnie twoim lec”. Pogodna, podnosząca na duchu melodia oddaje determinację oraz pewność siebie, które charakteryzowały obrońców w początkowej fazie bitwy.
Jednak Niemcy coraz szybciej łamią opór obrońców, a zamiast „Stare Miasto, Stare Miasto / Wiernie Ciebie będziem strzec” Spięty zaczyna śpiewać „Stare Miasto, Stare Miasto / Już nie możem ciebie strzec”. Pogodny nastrój kompozycji ulega stopniowej zmianie, dzięki czemu słuchacz doświadcza coraz większej desperacji żołnierzy AK. Narastającą atmosferę strachu i grozy, towarzyszących przegrywanej bitwie, podkreślają charakterystyczne cytaty z utworu „Ludzie Wschodu” Siekiery („Czy w nocy dobrze śpicie? / Czy śmierci się boicie?).
W finałowej części, opisującej ewakuację kanałami, Spięty nawiązuje do biblijnej wypowiedzi Jezusa Chrystusa: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego”. Człowiekowi majętnemu potrzebny jest cud, aby osiągnąć zbawienie – tak samo jak ewakuowanym powstańcom, którzy poprzez wąskie gardło kanałów zmierzają do „raju” bezpiecznego Śródmieścia. Biblijna analogia pozwala również Spiętemu odnieść się do kwestii wiary w Boga, załamującej się w obliczu klęski i wszechobecnej śmierci („Nieliczni zbawieni / Licznych Bóg nie słucha!”).












Komentarze (0)