Tekst piosenki
[Chorus]
Whose hair is this in your bed?
Whose hair is this? It ain’t from my head
I’ve been blonde, brunette
But I ain’t been red
[Post-Chorus]
Ain’t been red, no, mm
[Verse 1]
She’s clearly got expensive taste
’Cause this is from a custom-made
Bust down, cherry brown
Shorty probably put some money down
So you been fuckin’ divas, huh?
Ride you with some pleasers, huh?
I just don’t believe you, no
Somethin’ ’bout you way too calm, uh
[Pre-Chorus]
I promise I’ll be cool
Don’t make me look like a fool
Just tell me, baby
Is she bad as me?
[Chorus]
Whose hair is this in your bed? (Whose hair?)
Whose hair is this? It ain’t from my head (Whose hair?)
I’ve been blonde, brunette
But I ain’t been red
[Post-Chorus]
No, I ain’t been red, no
[Verse 2]
Oh, I shoulda seen it comin’
We were too good to be true
If you could find another me, boy
I can find another you
I left my lashes in your bathroom
And my glitter on your sheets
But this hair on your floor
That could never be me
[Pre-Chorus]
I promise I’ll be cool
Don’t have me lookin’ like no fool
Just tell me, baby
Is she bad as me?
[Refrain]
Don’t lie
Don’t lie to me (Oh)
Don’t lie (Yeah, mm)
Don’t lie to me
[Bridge]
So I’ma pack up my purse (Pack up my purse), uh
This one really hurts (One really hurts)
But before I go
I just gotta know
[Chorus]
Woah, oh (Whose hair?)
Tell me, whose hair is this, baby?
I trusted you (Whose hair?)
I’ve been blonde, brunette
But I ain’t been
[Outro]
Oh shit, I did have red hair last week
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka „Whose Hair Is This” to mistrzowskie przedstawienie komediowego suspensu i autotematyki – Lizzo bierze klasyczny motyw zazdrości (znalezienie tajemniczych włosów w łóżku partnera) i przekuwa go w puentę, własnym kosztem. Przez trzy minuty buduje sprawę o zdradę, wymieniając dowody, żądając odpowiedzi i przygotowując dramatyczne wyjście. Potem, w zakończeniu, przypomina sobie: w zeszłym tygodniu miała rude włosy.
„Whose Hair Is This” nie jest hymnem o rozstaniu, to przezabawne wyznanie fałszywego oskarżenia i łatwość, z jaką wyciągamy pochopne wnioski. Omawiany tekst to błyskotliwa dekonstrukcja przez Lizzo przesadnej reakcji zazdrości i ludzkiej skłonności do zakładania najgorszego. Piosenka sprawdza się jako komedia, ponieważ Lizzo z tak wielką szczerością odgrywa rolę sprawiedliwej oskarżycielki, tylko po to, by w ostatniej chwili się załamać.
Przesłanie nie jest takie, że zdrada nigdy się nie zdarza, ale że często tworzymy dramaty tam, gdzie ich nie ma. Nasza pamięć jest zawodna, podejrzliwość szybka, a duma sprawia, że zamiast się zatrzymać i przemyśleć sprawę, podwajamy fałszywe oskarżenia. Lizzo krytykuje również sposób, w jaki hymny o zazdrości w muzyce pop często celebrują sprawiedliwy gniew, nie zastanawiając się, czy narrator się myli. W tym utworze przyznaje się do błędu. I robi to z humorem i pokorą.
Piosenka ostatecznie opowiada o wybaczeniu – sobie. Nie kończy się rozstaniem ani uniżonymi przeprosinami. Mówi po prostu „o cholera”, sugerując, że będzie się śmiać z własnego błędu. Związek przetrwa, a jedyne, co traci na chwilę, to jej godność.












Komentarze (0)