
Tekst piosenki
[Verse 1]
I ain’t looking for confession
I ain’t come to raise the dead
I ain’t much for you to offer
Just a cargo of tears and of pain
I ain’t come here for forgiveness
I’m not paying for my sins
I betrayed you my sweet Jesus
I have chosen hell on Earth
[Chorus]
I will get away with murder
I will get away with crime
It’s the innocence I rape
I won’t stop until I’m done
[Verse 2]
I ain’t come here for a coffee
I ain’t looking for no fun
Don’t expect me to be sober
Well you know I’m running wild
I don’t wear no crown or thorns
Well you know I never pray
I won’t offer no salvation
I was born to raise some Hell
[Chorus]
I will get away with murder
I will get away with crime
It’s the innocence I rape
I won’t stop until I’m done
[Verse 3]
In the garden, met my old friend
He’s the one with many names
You have always been like a brother
Good to have you back again
Now I wear my graveyard suit
And I smoke a black cigars
I sing 'Hosanna, Hosanna’
At the funeral of the god
[Chorus]
I will get away with murder
I will get away with crime
It’s the innocence I rape
I won’t stop until I’m done
[Bridge]
We ain’t come here for forgiveness
We’re not paying for our sins
We betrayed you our sweet Jesus
We have chosen hell on Earth
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, w której tekście narrator prowadzi swoisty monolog, skierowany w stronę Boga. Mówi o swoich ziemskich aktywnościach, o przewinach, których się dopuścił. Jednocześnie zaznacza, że niczego nie żałuje i nie ma zamiaru się spowiadać. Raczej dzieli się po prostu swoją historią, w której jedną z głównych ról odgrywa zdrada na Jezusie, której ten się dopuścił.
A zdrada ta polega na wyrzeczeniu się wiary, na odejściu od niej. Jak mówi bohater – wolał piekło na ziemi niż zwrócenie się w stronę Boga, do którego jest mu bardzo daleko. Mówi za to o swoim życiu, tym, które wybrał niejako w opozycji do bogobojnej egzystencji. Życie, które wiedzie jest niespokojne, pełne przeciwności, nie ma w nim zbyt wiele czasu na przyjemności, które symbolizuje tutaj filiżanka kawy.
Narrator dzieli się tutaj ze słuchaczami swoimi refleksjami na temat życia w ogóle, na temat Boga i religijności. Nie ma w nim szacunku dla niewinności, którą niszczy na każdym kroku, której zabójcą się nazywa. Wartość życia widzi gdzie indziej. I grzebie Boga, w którego pogrzebie uczestniczy.











Komentarze (0)