Tekst piosenki
[Verse 1]
We’ve got our backs on the floor
Can’t believe that we’re bored
We shouldn’t be in Kyoto
We’ve never been here before
We end up turning the page
A requiem for the day
And now we’re moving in slow mo
Mundane is melting away
[Pre-Chorus]
Now your knee’s in the dirt
As I hold out my left
You should swallow the nerves
’Cause there’s yes on my breath
[Chorus]
It’s a cold night
My skin is tight
But stopping as we move in slow
It’s written in your wide eyes
Forever skies
Together, we both fall like snow
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
[Verse 2]
I gave you my hand
You pull me against your chest
I know I’ve seen everything
With you, I’d see it again and again
Under covers I’d hide
But now it doesn’t seem right
Now my skin feels exposed
Yeah you bring me to life for life
[Pre-Chorus]
Oh your knee left the dirt
And there’s mud on your jeans
Baby pull me in close
Let me borrow your heat
[Chorus]
It’s a cold night
My skin is tight
No stopping as we move in slow
It’s written in your wide eyes
Forever skies
Together, we both fall like snow
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
[Bridge]
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall
Together, we both fall, fall (Standing at the edge of forever)
Together, we both fall, fall (Watching the mountains fade into the weather)
Together, we both fall, fall (Together I can see us uniting)
Together, we both fall, fall (Bound like a journal of leather)
Together, we both fall, fall (Standing at the edge of forever)
Together, we both fall, fall (Watching the mountains fade into the weather)
Together, we both fall, fall (Together I can see us uniting)
Together, we both fall, fall (Bound like a journal of leather)
Together, we both fall, fall (Standing at the edge of forever)
[Outro]
Together, we both fall, fall (It doesn’t get better)
Together, we both fall, fall (It doesn’t get better)
Together, we both fall, fall (It doesn’t get better)
Together, we both fall, fall (It doesn’t get better)
Tłumaczenie piosenki
Leżymy na ziemi
Trudno uwierzyć, że czujemy nudę
Nie powinno nas tu być, w Kioto
Nigdy wcześniej tu nie byliśmy
Przewracamy nową kartę
Requiem dla tego dnia
Poruszamy się w zwolnionym tempie
Codzienność powoli się roztapia
[Pre-Chorus]
Twoje kolano dotyka ziemi
Gdy wyciągam lewą dłoń
Musisz opanować nerwy
Bo na moich ustach czai się „tak”
[Refren]
To chłodna noc
Czuję napięcie na skórze
Nic nas nie zatrzyma, gdy płyniemy powoli
To wypisane w twoich szeroko otwartych oczach
Niebo na zawsze
Razem opadamy niczym śnieg
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
[Zwrotka 2]
Podałam ci dłoń
Przyciągasz mnie do swojej piersi
Wiem, że widziałam już wszystko
Z tobą chciałabym oglądać to wciąż na nowo
Kiedyś ukryłabym się pod kołdrą
Ale teraz to wydaje się niewłaściwe
Czuję się tak odsłonięta
Tak, budzisz mnie do życia – na zawsze
[Pre-Chorus]
Oh, twoje kolano oderwało się od ziemi
A na dżinsach masz błoto
Kochanie, przytul mnie mocno
Pozwól mi ogrzać się przy tobie
[Refren]
To chłodna noc
Czuję napięcie na skórze
Nic nas nie zatrzyma, gdy płyniemy powoli
To wypisane w twoich szeroko otwartych oczach
Niebo na zawsze
Razem opadamy niczym śnieg
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
[Bridge]
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy
Razem opadamy, opadamy (Stojąc na skraju wieczności)
Razem opadamy, opadamy (Patrząc, jak góry znikają we mgle)
Razem opadamy, opadamy (Widzę, jak stajemy się jednością)
Razem opadamy, opadamy (Złączeni niczym karty w skórzanym pamiętniku)
Razem opadamy, opadamy (Stojąc na skraju wieczności)
Razem opadamy, opadamy (Patrząc, jak góry nikną w oparach)
Razem opadamy, opadamy (Widzę, jak się jednoczymy)
Razem opadamy, opadamy (Złączeni niczym skórzany dziennik)
Razem opadamy, opadamy (Stojąc na skraju wieczności)
[Outro]
Razem opadamy, opadamy (Lepiej już nie będzie)
Razem opadamy, opadamy (Lepiej już nie będzie)
Razem opadamy, opadamy (Lepiej już nie będzie)
Razem opadamy, opadamy (Lepiej już nie będzie)
Analiza piosenki
Utwór „Snow” to utwór, który nie wdaje się w spory, nie próbuje nikogo przekonać ani nie szuka usprawiedliwień. On po prostu opada niczym tytułowy śnieg. „Snow” to utwór o końcu oporu, narratorka zmagała się z czymś – z samotnością, mechanizmami obronnymi, nudą życia, które straciło barwy – aż w końcu przestała walczyć. Oświadczyny, „tak” wypowiedziane niemal szeptem, odsłonięcie skóry – wszystko to stanowi akty poddania się. Nie jest to jednak kapitulacja wynikająca z porażki. To poddanie się kogoś, kto odnalazł miejsce i osobę, w których warto się zatracić.
Centralną metaforą utworu jest sam śnieg, działający na wielu płaszczyznach. Śnieg jest zimny, ale i czysty. Opada bez oporu, lecz równomiernie wszystko pokrywa. Jest cichy, a jednak odmienia krajobraz. Opadać niczym śnieg to porzucić złudzenie kontroli – przestać próbować sterować relacją, chronić samą siebie czy wyczekiwać nadejścia kolejnego ciosu. To zaufać, że ten proces opadania jest czymś wspólnym. A w końcowym stwierdzeniu piosenki – „It doesn’t get better (tłum. Nie będzie lepiej)” – kryje się dziwny, głęboki spokój. Narratorka przestała dążyć do tego, by było „lepiej”, odnalazła coś, co już teraz jest wystarczające.
Miley powiedziała o albumie: „Ten album to opowieść o miłości, a takie historie nigdy nie są jednowymiarowe – zawsze mają wiele warstw. Z pewnością przewija się przez niego wątek romantyczny, ponieważ – jak każda moja płyta – stanowi on odzwierciedlenie tego, w jakim momencie życia się znajduję. Ten krążek jest jednak dla mnie szczególnie ważny, bo uczucie, o którym mowa, towarzyszyło mi przez kilka różnych etapów mojej twórczości. To coś, czego wcześniej nie doświadczyłam. Motywem przewodnim moich trzech ostatnich płyt stała się miłość niosąca spokój – i to nie tylko ta, którą dzielę z drugą osobą, ale także miłość, jaką odnalazłam w samej sobie. To chyba najważniejsza przemiana. Gdy zmienia się relacja z samą sobą, zmieniają się też wszystkie inne relacje wokół nas. Myślę, że ten album w równym stopniu celebruje oba te aspekty”.













Komentarze (0)