Tekst piosenki
Hey Frankenstein, what’s on your mind?
Hey dracula, I heard you suck
Now Vincent Price was Dr. Phibes
Come steal my brain Fritz
And take it to Dr. Frankenstein
[pre-Chorus]
Well you can knock on that wood
But it won’t do you no good
No, no, no, no good
Cause all of my heroes are dead in Hollywood
Hey Norman Bates, how are your rates?
Hey Leatherface, remove my… face
Hey Tall Man, just take my hand
And lead me to your red planet
[pre-Chorus]
[Chorus]
You’re so dead in, dead in Hollywood
Dead, you’re so dead in, dead in Hollywood
D.E.A.D. that’s how I wanna be
[pre-Chorus, chorus]
Whoa, dead in Hollywood
Whoa, dead in Hollywood
Whoa, dead in Hollywood
Whoa
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Dead in Hollywood to pierwszy singiel Murderdolls. Jego słowa zostały jednak stworzone na długo przed powstaniem zespołu. Utwór jest formą muzycznego hołdu złożonego anty-bohaterom kina i literatury – czarnym charakterom. Joseph Poole nie godzi się na rozważania jedynie nad dobrymi, zazwyczaj odgrywających pierwszoplanowe role postaciami. Z tego powodu, napisał piosenkę, w której podkreśla znaczenie tych złych w popkulturze. Nazywał ich Martwymi w Hollywood ze względu na fakt, że giną oni na końcu większości historii.
Utwór, przy pomocy banalnych rymów, odnosi się do najbardziej popularnych strachów literatury, jakimi są Frankenstein i książę Dracula. Wspomina także o takich osobistościach jak: Ed Wood – autor kiczowatych, lecz obecnie bardzo popularnych horrorów; Vincent Price – aktor znany głównie z ról w filmach grozy; oraz Letherface – bohater serii „Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną”. O wszystkich tych postaciach, Poole napomyka za pomocą prostych skojarzeń. Artysta odnajduję w każdym z mężczyzn to, co jest najbardziej dla niego charakterystyczne i zamienia to w niewyszukane literacko okrzyki. Przykładem takiego zabiegu jest: „Hej Drakula…ssiesz!”.
Pomimo swojej nieskomplikowanej formy, piosenka porusza dość istotną kwestię w obecnej kulturze medialnej. Tak bardzo, jak potrzebni są bohaterowie, niezbędni są również ich przeciwnicy. Nierzadko się wszakże zdarza, że to oni są bardziej wyrazistymi postaciami niż protagoniści. Niemal nikt przecież nie pamięta imienia kobiety, która została zasztyletowana pod prysznicem, a mało kto nie wie kim jest Norman Bates z powieści i filmu „Psychoza”. Warto więc w debacie publicznej nie pomijać czarnych charakterów – często to oni mają największy wpływ na psychikę i wyobraźnie odbiorcy.











Komentarze (0)