
Tekst piosenki
O, matko, gdzie w nocy był twój syn?
Jak wrócił, tak długo ręce mył
O, matko, gdzie był syn
Co tak długo ręce mył?
O, matko, gdzie był syn
Co tak długo ręce mył?
Oj, synku, coś w piecu palił, co?
Koszula i spodnie nowe w proch
Coś w piecu palił, co?
Coś ty synku zrobił, co?
Koszula i spodnie w proch
Coś ty synku zrobił, co?
O, matko, dziewczyna kruchy liść
Złamała się w pół, nie chciała iść
Dziewczyna kruchy liść
W pół złamana w lesie śpi
O, matko, dziewczyna liść
W pół złamana w lesie śpi
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, w której tekście rozgrywa się opowieść o, najpewniej, morderstwie, którego dokonał chłopak będący bohaterem utworu. Całość rozgrywa się między matką, a synem, którego ta pyta o to, co robił całą noc i dlaczego nie wrócił do domu. Nad utworem unosi się mroczna atmosfera szaleństwa i zbrodni, której mógł dokonać chłopak.
Kobietę niepokoi jego zachowanie i zadaje sobie pytania o to, gdzie mógł być przez całą noc. Tym bardziej dziwi, że po powrocie do domu bardzo długo mył ręce, palił w piecu i zniszczył nowe ubrania. Słuchacze, razem z przerażoną matką, stają się świadkami próby ukrycia tragicznej zbrodni.
Bohater utworu, ów syn, przyznaje bowiem, że zrobił coś złego. Sam jednak najpewniej nie widzi w tym nic przerażającego. Mówi o swojej zbrodni jako czymś normalnym, wypadku przy pracy. Oto złamała się dziewczyna, krucha jak liść. Teraz leży w lesie. Tam, gdzie ją zostawił i o czym ze stoickim spokojem opowiada swojej mamie.











Komentarze (0)