
Tekst piosenki
[Refren]
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci—źle
[Zwrotka 1]
Może tylko by nietoperz wkręcił ci się w łeb
Może żeby ci zamknęli ulubiony sklep
By przykleił się jak rzep, pech z tych nie kończących
Żebyś po spacerze czuła się jak maratończyk
Żeby ci urosły wąsy, brwi się połączyły
Żeby nikt nie zadzwonił w twoje urodziny
Rajstopy się pomarszczyły, sweter skurczył w praniu
Mandarynki miały pestki, Kik nie miał rozmiarów
[Refren]
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci—źle
[Zwrotka 2]
Całym rokiem żeby śniła ci się moja ex
Żeby na wywiadach ciąglе pytali o wiek
Żeby zawsze padał śniеg, gdy jedziesz nad morze
Perpetuum mobile ci stanęło na przeszkodzie
Żeby zakurzony dywan spadał ci z trzepaka
Żeby cię zwolnili z Żabki albo ze zmywaka
Toksycznego chłopaka, żebyś pokochała
I nie miała już orgazmów, tylko udawała
[Refren]
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci—źle
[Zwrotka 3]
Żebyś nawet goła już nie była sexy
Wojtek Gola ci powiedział, że już go nie „kłęcisz”
Żeby stalker śledził cię najbardziej natrętny
Żeby wszystkie kwiatki zwiędły i bolały zęby
Żebyś słodkie dzieci miała jedynie w Bullerbyn
Cały odłożony hajs wydała na błędy
Żeby cię zamknęli za—
Żeby ci wszystkie nudesy z galerii wyciekły
[Refren]
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci źle
Nie życzę ci—źle
[Outro]
Nie życzę ci, życzę, nie życzę ci źle
Nie życzę ci, życzę, nie życzę ci źle
Nie życzę ci, życzę, nie życzę ci—źle
*płacz*
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten tekst to gorzka i przewrotna forma rozliczenia z kimś, kto najwyraźniej mocno zranił podmiot liryczny – być może była partnerka. Refren „Nie życzę ci źle” powtarza się niczym mantra, ale staje się ironicznym kontrapunktem do pełnych złośliwości, drobnych „przekleństw” w kolejnych zwrotkach. Autor nie życzy śmierci ani tragedii – życzy irytujących, codziennych porażek, które miałyby się piętrzyć jak seria drobnych kar za złamane serce.
W warstwie emocjonalnej piosenka balansuje między sarkazmem a bólem. Z jednej strony jest pełna absurdalnego humoru i kreatywnych przekleństw (nietoperz w głowie, brwi złączone, nudesy w sieci), z drugiej – skrywa autentyczne cierpienie, frustrację i próbę odzyskania kontroli przez wyobrażenie sobie „małych zemst”. To brutalnie szczery, pełen emocji tekst o zranieniu, który udaje lekkość, ale wyraźnie mówi: „Nie życzę ci źle… ale też nie życzę dobrze”.











Komentarze (0)