
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Gdybyś był oceanem to byś chciał być rzeką
Jeśli tankowcem – no to pewnie motorówką
Byłbyś Rokoko no to chciałbyś być Art Déco
I tak w kółko, i tak w kółko, i tak w kółko
Gdybyś był niebem – chciałbyś być ziemią
Gdybyś był Słońcem to Księżycem tak byś chciał
Gdybyś miał złoto – wolałbyś srebro
Chciałbyś malować Ty a piszesz, powiem tak:
Żyłem w syfie i Feng Shui, wszędzie czułem stres tych ulic
Wszędzie znajdziesz stratnych ludzi, dobrych też
Czymkolwiek się nie znieczulisz, gdzie nie spojrzysz to z natury
Trawa z drugiej strony jakaś taka wiesz…
[Refren]
Bardziej zielona, tak błyszczy się
I przystrzyżona jakby Lewy po niej biegł
W najnowszych korach, w koszuli Dior’a
Choć nawet nie wiem czy robią piłkarski merch
[Zwrotka 2]
Gdybyś był Marcin Dubiel to chciałbyś być Błoński
Gdybyś był Frizem nie chciałbyś być żadnym z nich
Gdybyś na emigracji był chciałbyś do Polski
Gdy jesteś w Polsce to narzekasz na ten syf, powiem tak:
Żyłem w mieście, żyłem na wsi, no i wszędzie gdzie popatrzysz
Jak się zastanowić to jest ten sam case
Choćbyś życie miał jak gwiazdy, na granicy wyobraźni
I tak trawa z drugiej strony zawsze jest…
[Refren]
Bardziej zielona, błyszczy się tak
I przystrzyżona jakby ktoś miał w golfa grać
Najdroższym kijem co parę piłek
Leciutko wbije bo ma grafitowy shaft, shaft, shaft
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten tekst opowiada o wiecznym niezadowoleniu i ludzkiej skłonności do idealizowania tego, czego nie mamy. Autor w przewrotny sposób pokazuje, że niezależnie od tego, kim jesteś lub co posiadasz – zawsze znajdzie się coś, co wydaje się lepsze, bardziej błyszczące, bardziej zielone. To metafora ciągłego porównywania się, tęsknoty za czymś innym i iluzji, że gdzie indziej jest lepiej – nawet jeśli już jesteśmy „po tej lepszej stronie”.
W refrenie pojawia się obraz idealnej, zielonej trawy – symbolizujący zazdrość, powierzchowny blask i nasze wyobrażenia o cudzym życiu jako łatwiejszym i piękniejszym. Niezależnie od miejsca, statusu czy sukcesu, ludzie wciąż odczuwają brak – i to właśnie jest puentą: nawet mając wszystko, możemy czuć, że „gdzieś indziej” jest więcej.











Komentarze (0)