
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Wielka przyjemność i silny ból
Leży z biografią Virgini Woolf
Wziąłem już Somę, bromek i sód
Także dobranoc
Wielka przyjemność i silny ból
Na głowie stoję, a świat u stóp
A potem tonę i nie mam kół
Znowu ten amok, znów
[Refren]
Lit, Chloral, Bi-Polar
I-miona miewa różne ten stan
Być ponad chcę, a w złych szponach mnie ma
I-ronia
Można tylko się śmiać więc
[Bridge 1]
Nie wiszę pieniędzy Sentino
Mam większe problemy niż on
Chciałbym by to mnie nie zabiło
Ale coraz częściej mam dość
[Zwrotka 2]
Wielka euforia i silny zjazd
Teraz się czołgam by wzbić do gwiazd
A mój materac przyciąga tak jakby miał magnes
Wielka euforia i silny zjazd
Ile to potrwa odliczam czas
Kosmiczny haj jakoś nagle spadł
Ktoś przeciął kable znów
I tylko
[Refren]
Lit, Chloral, Bi-Polar
I-miona miewa różne ten stan
Być ponad chcę, a w złych szponach mnie ma
I-ronia
Można tylko się śmiać więc
[Bridge 2]
Skończyłem z rapem, robię kino
Tеatrzyk, musical czy show
A tamten kabaret już minął
Nawet jak bawiło cię to
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ten tekst to poetycka, ale brutalnie szczera opowieść o życiu na emocjonalnym rollercoasterze – między euforią a depresją, między ekstazą a psychicznym dnem. Autor opisuje swój stan jako nieustanną huśtawkę nastrojów – „wielka przyjemność i silny ból” to dwie strony tej samej monety. Odwołania do leków, chorób psychicznych (m.in. „Bi-Polar”) oraz kultury (Virginia Woolf, Soma z „Nowego wspaniałego świata”) wzmacniają obraz osoby zmagającej się z niestabilnością psychiczną i egzystencjalnym zmęczeniem.
Refren i bridge wyrażają poczucie absurdu oraz bezradności – człowiek, który chce „być ponad”, ląduje w szponach stanu, którego nie kontroluje. Jedyną odpowiedzią na to wszystko wydaje się ironia i śmiech przez łzy. Ostatnie wersy sugerują próbę ucieczki – zmianę formy ekspresji, zamknięcie pewnego rozdziału, może nawet porzucenie muzyki. To wyznanie człowieka zmęczonego sobą, światem i własnym stanem psychicznym – ale wciąż szukającego, mimo wszystko.












Komentarze (0)