
Tekst piosenki
Hey man.. I wanna have a fight with you
Regardless of my feelings on the subject
It appears that I am going to
Get up to fight, forget about it
I’ve paid more than anyone would advise for this watch and so far i am dissapointed in it
It beeps at me at noon and seven and five and I cannot turn off the piece of shit
Hey man hey!
Hey man, I wanna have a fight with you
From the way that you behave, it is clear, to me, you would, like to have one too
Let’s stop, dance, and do what we both came here to do
Hey man hey!
Hey!
Hey man!
Hey man hey hey!
Hey man, I wanna have a fight with you
From the way that you behave, it is clear, to me, you would, like to have one too
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Za pomocą szwankującego zegarka Albini porusza tutaj wbrew pozorom bardzo ważną kwestię. Ten źle działający gadżet jest symbolem wszystkiego, z czym musimy sobie radzić w życiu. Przeciwności losu wywołują w nas czasami ciężą do opanowania frustrację, z której już prosta droga do ślepej furii.
Bohater tego kawałka przychodzi do sklepu, w którym kupił wadliwy zegarek po to, by wdać się w bójkę ze sprzedawcą. Ma do niego pretensje, że wcisnął mu bubel, który kosztował krocie, a ciągle sprawia problemy. Dlatego chce walczyć, skopać bogu ducha winnego człowieka, jakby to była jego wina, że zegarek nie działa.
Od razu rodzi się w naszych głowach pytanie – czy bohater tej piosenki jest zdrowy na umyśle? Wszczynanie burdy o głupi gadżet to nie jest coś normalnego. Właściwsze jednak byłoby postawienie innego pytania. Co takiego musiało się dziać w życiu tej postaci, że zegarek przelał czarę goryczy i wyzwolił w nim taki gniew?
Jeżeli pomyślimy o tym w ten sposób, możemy dojść do zupełnie innych wniosków. Każdemu z nas przydarzają się przecież różne niemiłe przygody. Niestety niektórzy nie potrafią sobie radzić ze stresem tak dobrze jak inni i gdy rzeczywistość staje się zbyt przytłaczająca, ich nerwy po prostu puszczają. Wtedy nawet i zwykły zegarek może być zapalnikiem, niszczącym resztki spokoju w człowieku.












Komentarze (0)