
Tekst piosenki
Well, it’s a long way out to reach the sea
But I’m sure I’ll find you waiting there for me
And by the time I blink, I’ll see your wild arms swinging
Just to meet me in the middle of the road
And you’ll hold me like you’ll never let me go
And beside the salty water, I could hold you close
But you are far too beautiful to love me
It’s a long climb up the dusty mountain
To build a turret tall enough to keep you out
But when you wage your wars against the one who adores you
Then you’ll never know the treasure that you’re worth
But I’ve never been a wealthy one before
I’ve got holes in my pockets burned by liars’ gold
And I think I’m far too poor for you to want me
It’s been a long road, losing all I’ve owned
And you don’t know what you’ve got until you’re gone
And it’s a nasty habit, spending all you have, but
When you’re doing all the leaving, then it’s never your love lost
And if you leave before the start, then there was never love at all
And heaven knows I’m prone to leave the only God I should have loved
And yet you’re far too beautiful to leave me
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„In Memorium” jest ostatnią z czteropiosenkowej serii o synu marnotrawnym opowiedzianej w Ewangelii Łukasza 15. Narrator analizuje powrót syna do ojca w wersetach 17-24, skupiając się na uczuciach niegodności i wdzięczności syna za miłość i przebaczenie ojca.
Narrator przyjmuje postać syna marnotrawnego, wyobrażającego sobie ponowne spotkanie z ojcem, którego porzucił. W jego wyobraźni ojciec wita go radośnie: i rzeczywiście, w oryginale tak jest. Ale, jak pokazują następne wersy, jest to tylko początkowe marzenie syna: w rzeczywistości nie wrócił jeszcze do domu, by stanąć przed ojcem.
I tu syn ujawnia, jak bardzo jest mu przykro. Widzi siebie jako kogoś niegodnego miłości, jaką ojciec może mu dać, ponieważ jest „zbyt piękny”, i odrzuca z głowy wyobrażenie o tym, że jest trzymany „tak, jakbyś nigdy nie pozwolił mi odejść”.
Wokalista popełnił błędy. Jak widać we wcześniejszych tekstach i poprzedniej piosence „wishing well”, postąpiła grzesznie i nie czuje nic poza wstydem i żalem. Na początku mówiąc, że obiekt, do którego pisze tę piosenkę (prawdopodobnie Bóg) był „o wiele za piękny, by mnie kochać”, ta nowa linia mówiąca o jej ubóstwie jest tak naprawdę kolejną linią pokazującą, że nie czuje się godna lub optymistycznie nastawiona do przebaczenia.











Komentarze (0)