
Tekst piosenki
I looked into myself like a case with you
You don’t weigh me down like you think you do
I’m not looking to hold you down
Have I been unkind to you?
Have I got a cloud in hell of mind?
Down goes the mist
When you keep me at my best
Have I?
Have I, have I?
Have I?
I’d rather you choose me
I know there are places that I can’t go with you
Have I?
You say, 'there are always flowers in bloom’
I don’t wanna run a ring past you
I’d rather you chose me every day
I’d rather you choose me
I looked into myself like a case with you
Have I?
You don’t weigh me down like you think you do
I’m not looking to hold you down
I’d rather you chose me every day
I’d rather you choose me
Down goes the mist
When you need me at the best
I’d rather you chose me
I’d rather you choose me
You don’t owe me anything
What could I want back from you?
You don’t owe me anything
What could I want back from you?
I will come and pay for it
On any day, on any day you choose
On any day, on any day you choose
I’d rather you choose me every day
Have I?
Have I? Have I?
Have I?
I’d rather you choose me
I know there are places that I can’t go with you
You say, 'there are always flowers in bloom’
I don’t wanna run a ring past you
I’d rather you chose me every day
I’d rather you choose me
I looked into myself like a case with you
Have I?
You don’t weigh me down like you think you do
I’m not looking to hold you down
I’d rather you chose me every day
I’d rather you choose me
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Jedna z najbardziej poruszających i szczerych piosenek na całej płycie. W jej tekście Blake zdaje się otwierać najszerzej jak to tylko możliwe i w rozpaczliwy wręcz sposób zwraca się do kogoś, kogo kocha i kogo nie chce stracić. Próbuje dowiedzieć się czy istnieje jakikolwiek sposób by naprawić ich związek, by powrócić do tego, co było między nimi na początku. Nie wyobraża sobie życia bez ukochanej, które jawi mu się jako koszmar.
Jednocześnie używa w tekście formy, która ma dać kobiecie możliwość wyboru. Nie mówi wprost: wybierz mnie, a raczej sugeruje delikatnie, że gdyby sam mógł dokonać tego wyboru to właśnie tak by zrobił.
Mówi tutaj o miłości na zakręcie, o związku, który wiele przeszedł i w którym jedna i druga strona ma wiele przewin na koncie. Sam niejednokrotnie dawał dziewczynie powód by czuła się jak ciężar, zbędna, niepotrzebna w jego życiu. Zastanawia się czy był wobec niej niesprawiedliwy, podły. I chce to wszystko naprawić, przeprosić za to, co złe. Bo uświadomił sobie, że jego życie skoncentrowane jest wokół ukochanej, że bez niej nie będzie miało żadnego sensu.
Pragnie więc uratować ich tonące uczucie. Sugeruje jej by spróbowała mu wybaczyć, dać jeszcze jedną szansę. Prosi o wzajemność, która jest dla niego gwarantem szczęścia u boku kobiety, którą kocha. Nie wyobraża sobie piękniejszej relacji niż tak, w której teraz się znajduje. To prawdziwa miłość, w której żadna ze stron nie jest obciążeniem dla drugiej, w której dwoje ludzi nie ogranicza się, nie osacza.
Blake chce zapewnić ukochaną o swojej miłości i uświadomić ją, że cokolwiek złego by się nie działo w ich związku – nie jest to jej winą. Bierze na siebie odpowiedzialność ze problemy i walczy o to, by związek pozostał przy życiu.













Komentarze (0)