
Tekst piosenki
Then as it was, then again it will be
Though the course may change sometimes
Rivers always reach the sea
Flying skies of fortune, each a separate way
On the wings of maybe, downin’ birds of prey
Kind of makes me feel sometimes, didn’t have to grow
But as the eagle leaves the nest, it’s got so far to go
Changes fill my time, baby, that’s all right with me
In the midst I think of you and how it used to be
[Guitar solo]
Did you ever really need somebody, ever need ’em bad?
Did you ever really want somebody, the best love you ever had?
Do you ever remember me, baby, did it feel so good?
'Cause it was just the first time, and you knew it would
Through the eyes an’ sparkle, senses growing keen
Taste your love along the way, see your feathers preen
Kind of makes me feel sometimes, didn’t have to grow
We are eagles of one nest, the nest is in our soul
Vixen in my dream, bring surprise to me
Never thought I’d see your face the way it used to be
Oh darlin’, oh darlin’
Oh yeah, oh darlin’
Never gonna leave you, no
Never gonna leave, no
Holdin’ on, ten years gone
Ten years gone, holdin’ on, ten years gone
Holdin’ on, ten years gone, ten years gone
Holdin’ on, ten years gone, holdin’ on
Never gonna leave you, woman
Never gonna leave you
Never gonna leave you, no
No, never gonna leave you, leave you
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka rozpoczyna się refleksją nad niezmiennością pewnych praw natury i przeznaczenia („Tak jak było, tak znów będzie”, „Rzeki zawsze docierają do morza”), nawet jeśli drogi życiowe („kurs”) czasem się zmieniają. Podmiot liryczny opisuje indywidualne podróże przez życie („Lecąc po niebie fortuny, każdy osobną drogą”) pełne niepewności („Na skrzydłach 'może'”). Pojawia się nuta nostalgii i tęsknoty za prostotą przeszłości („Czasami wydaje mi się, że nie musiałem dorastać”), ale jednocześnie świadomość konieczności rozwoju i samodzielnej podróży, niczym orzeł opuszczający gniazdo („orzeł opuszcza gniazdo, ma tak daleko do przebycia”).
Centralnym tematem utworu jest upływ czasu, zmiany i wspomnienia dawnej miłości. Mówca akceptuje zmiany wypełniające jego życie („Zmiany wypełniają mój czas, kochanie, nie mam nic przeciwko”), ale w ich natłoku wciąż myśli o ukochanej osobie i o tym, „jak było kiedyś”. Zwraca się bezpośrednio do niej serią pytań o intensywność ich dawnego uczucia i związku („Czy kiedykolwiek naprawdę potrzebowałaś kogoś, tak bardzo?”, „Czy kiedykolwiek naprawdę pragnęłaś kogoś, najlepszej miłości, jaką miałaś?”, „Czy kiedykolwiek mnie wspominasz?”). Podkreśla wyjątkowość ich pierwszego spotkania, które niosło zapowiedź przyszłości („Bo to był dopiero pierwszy raz, a ty wiedziałaś, że tak będzie”).
Mimo upływu dekady („dziesięć lat minęło”), więź między nimi wydaje się trwać. Metafora orłów powraca, sugerując wspólną duszę lub pochodzenie („Jesteśmy orłami z jednego gniazda, gniazdo jest w naszej duszy”). Pojawienie się dawnej ukochanej („lisicy”) w snach lub wspomnieniach przywraca jej obraz z przeszłości. Piosenka kończy się mocną deklaracją wierności i trwania przy tej miłości („Nigdy cię nie opuszczę”, „Trzymam się”), podkreślając, że mimo dziesięciu lat rozłąki, uczucie wciąż jest żywe i silne.











Komentarze (0)