
Tekst piosenki
[Verso 1: KAROL G & Marco Antonio Solís]
¿Será que el amor no es pa’ mí?
Que no nací pa esto, que no sé pedir
¿Por qué me dan lo opuesto?
Siempre me toca a mí hacerme compañía
¿Será que para ser feliz hay que ser como el resto?
Y me toque fingir que se vivir con esto
Se volvió normal coleccionar heridas
[Coro: KAROL G & Marco Antonio Solís]
Ah, ¿será que se quedó el amor en otros tiempos?
Eso dicen los expertos
Nadie quiеre en estos días, mmm, mmm
Vivir como si no tuviеra sentimientos
Yo no tengo ese talento
Yo sí siento todavía
[Post-Coro: KAROL G]
Pero quiero creer que aún se puede querer
Y si no, seguiré coleccionando heridas
[Interludio Instrumental]
[Verso 2: Marco Antonio Solís & KAROL G]
Tengo de amiga a la soledad, un día de ti yo le conté
Le dije que odiarte no se me da
Y aunque no quería, te solté
Dicen que el tiempo cura todo, pero ha pasado mucho tiempo (Mm-mm-mm, mm-mm-mmm, ey)
Y este sufrimiento no se va, con él viviendo me quedé
No sé cuándo amanecerá, en las noches no para de llover
Diosito, te quiero preguntar de donde se apagan los pensamientos
Dice, ¡eh!
[Coro: Marco Antonio Solís & KAROL G, KAROL G]
¿Será que se quedo el amor en otros tiempos?
Eso dicen los expertos
Nadie quiere en estos días, mmm, mmm
Vivir como si no tuviera sentimientos
Yo no tengo ese talento
Yo sí siento todavía
[Post-Coro: Marco Antonio Solís, Marco Antonio Solís & KAROL G]
Pero quiero creer que aún se puede querer
Y si no, seguiré coleccionando heridas
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Ta piosenka to emocjonalna ballada o samotności, rozczarowaniu miłością i tęsknocie za głębokim uczuciem w świecie, który zdaje się już nie wierzyć w prawdziwe relacje. Bohaterowie zastanawiają się, czy miłość to coś, co odeszło w przeszłość – skoro dziś nikt nie chce naprawdę czuć. Opowiadają o tym, jak ciągle trafiają na ból, a nie na bliskość, i jak z każdej relacji zostają im tylko nowe rany.
Druga część utworu jeszcze bardziej pogłębia klimat melancholii – mowa o zaprzyjaźnieniu się z samotnością, o trudności w zapomnieniu kogoś, kogo się kochało, i o modlitwach do Boga z pytaniem, jak uciszyć myśli. Mimo bólu, pojawia się delikatna nadzieja: że może miłość wciąż istnieje, a jeśli nie, to przynajmniej będą umieli nadal znosić cierpienie. To szczere, bolesne, ale też bardzo ludzkie wyznanie.











Komentarze (0)